Moja skarbnica niebanalnych,niepowtarzalnych,nietypowych i zaskakujących podniebienie przepisów. Rezultat poszukiwań i eksperymentów moich własnych i innych.

reszta

wtorek, 10 maja 2016

krem groszkowy z chrzanem

Lekka wiosenna zupa krem z zielonego groszku podkręcona chrzanem.

Idealna na przystawkę do obiad lub lunch, a nawet jako dietetyczne danie dla tych co na diecie.

krem z zielonego groszku z chrzanem

SKŁADNIKI na 2 porcje:

  • 2 szklanki zielonego mrożonego groszku
  • 2 pory (biała część)
  • 1 ½ litra bulionu warzywnego lub drobiowego
  • 2 łyżeczki soku z cytryny
  • 3-4 łyżki chrzanu
  • 2 łyżki oleju do podsmażenia pora
  • sól i pieprz do smaku
  • 1 łyżka (płaska) masła

na garnisz do wyboru:

  • młode listki rukoli, sałaty lub botwinki
  • główka zielonego szparaga przekrojona wzdłuż na pół
  • kwiatki czosnku liściastego
  • cienki szczypiorek

krem z zielonego groszku z chrzanem

Wykonanie:

  1. Rozgrzać w rondlu olej i wrzucić na niego pokrojony w pół-krążki seler (białą część). Podsmażać kilka minut nie dopuszczając do zbrązowienia.
  2. Do pora wlać bulion i dodać rozmrożony groszek.
  3. Gotować wszystko przez ok. 5 minut od czasu zawrzenia bulionu.
  4. Zmiksować zupę blenderem na krem.
  5. Dodać sok cytrynowy i chrzan, doprawić solą i pieprzem i dokładnie wymieszać.
  6. Zupę nalać w miseczki, polać łyżeczką roztopionego masła i przybrać dodatkami.
16:10, samira.nl , reszta
Link Komentarze (5) »
czwartek, 06 sierpnia 2015

potrawka z serduszek drobiowych w kokosowym sosiku

Serduszka drobiowe w kokosowym lekkim sosiku zagęszczonym podpieczoną duszoną cebulką.To jest pyszne :)

Zupełnie z zaskoczeniem dla samej siebie i całkowicie spontanicznie kupiłam jakiś czas temu drobiowe serduszka.Weszłam do rzeźnika po boczek na leczo węgierskie i zobaczyłam już oczyszczone drobiowe serduszka i żołądki.Kupiłam porcję serduszek.Tak mnie po prostu naszło.Może dlatego,że nie było ich u mnie w kuchni już od lat.

Wiem mówią,że cholesterol...ale raz na jakiś czas można sobie pozwolić i wrócić do starych przepisów.Choć tym razem postanowiłam nadać im nowej nuty smakowej dodając santen czyli kokosu.Efekt był taki,że zasypano mnie pytaniami "dlaczego tak mało?"

Sosik powstał na bazie duszonej cebuli bez mąki.

Jeśli nie macie sprasowanego bloczka santen (skoncentrowanego kokosu wyciśniętego ze śieżych wiórków kokosowych) można normalną śmietanę zastąpić mleczkiem lub śmietanką kokosową.Tak zresztą powstaje śmietanka kokosowa:przez wymieszanie santen ze zwykłą śmietanką lub tłustym mlekiem.Skoncentrowany santen po rozpuszczeniu jest zupełnie przeźroczysty za to bogaty w aromat kokosu.

SKŁADNIKI:

  • 1 kg oczyszczonych serc drobiowych
  • 2 duże cebule
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 listki laurowe
  • 2-3 ziarna ziela angielskiego
  • kawałek papryczki chili bez pestek
  • 1 łyżka santen (kokosowy koncentrat) lub śmietanki kokosowej nie dodając już normalnej śmietany
  • 1-2 łyżki gęstej śmietany lub serka kremowego typu Philadelphia
  • sól i pieprz do smaku
  • 2-3 łyżki oliwy lub oleju rzepakowego do smażenia

Wykonanie:

  1. Serduszka oczyścić z resztek tłuszczu i opłukać pod bieżącą wodą po czym dokładnie odcedzić i osączyć.
  2. Cebulę posiekać drobno i wrzucić na gorący tłuszcz w głębokiej patelni lub rondlu
  3. Zeszklić cebulę zmniejszając ogień by się nie przypaliła.
  4. Do cebuli dodać zmiażdżone ząbki czosnku,listki laurowe i ziele angielskie.Podsmażyć.
  5. Dodać też serduszka w całości i podsmażać by lekko nabrały koloru podpieczenia od czasu do czasu mieszając.
  6. Dodać też santen i zamieszać
  7. Serduszka w cebuli podlać małą ilością wody lub bulionu (ok.pól szklanki) tak by wolno się dusiły pod pokrywką.Płyn nie powinien całkowicie zakrywać serduszek.W trakcie duszenia uzupełniać wodą lub bulionem ubywający płyn.Cebula powinna dusić się wolno,rozgotować się i naturalnie zagęścić sos.
  8. Na koniec dorzucić posiekaną drobno papryczkę chili i śmietanę lub serek.
  9. Podgrzać bez zagotowywania,doprawić sola i pieprzem
  10. Podać z białym ryżem lub z chrupkim pieczywem.

potrawka z serduszek drobiowych w kokosowym sosiku

 

piątek, 17 kwietnia 2015

Paprykowe chutney z orzechami- Lutenica

Paprykowe chutney z orzechami- Lutenica

Lutenica jest pyszna na ciepło i na zimno.To bułgarska wegetariańska potrawa czy też sos na bazie czerwonych warzyw: pieczonej słodkiej papryki,pomidorów i marchewki.Do takiej bazy czesto dodaje się też orzechy i pieczony bakłażan.Dodatkowymi składnikami są podsmazona lub pieczona cebula i czosnek oraz przyprawy.Można ją jeść na ciepło i na zimno np. na kromce domowego chleba i w takiej wersji smakuje mi najbardziej.

Takie paprykowe chutnej można podać jako zimny sos do grilla ale również do innych mięs z patelni lub pieczonych.Jest gęste i można zajadać się też z samym chlebkiem.

Jest uniwersalna potrawą bo można ja połaczyć z makaronem,ryżem czy ziemniakami.

Można taki sos/chutney wekować na zimę i przechowywać długie miesiące.

Z tego paprykowego chutnej robi się znaną bułgarską sałatkę na zimno z gotowanym burgulem (całe ziarna pszenicy durum) i siekaną cebulką.

Będąc na diecie węglowadany w postaci makaronu lub ryżu zastąpić można ugotowaną fasolą i otrzymujemy zdrową,pełnowartościową potrawę.

Paprykowe chutney z orzechami- Lutenica

SKŁADNIKI:

  • 2,5 kg słodkiej czerwonej papryki
  • 2 mięsiste pomidory najlepiej "Jacqueline" (maja podłużną formę i dużo aromatu)
  • 400 g marchwi
  • 100 g posiekanych orzechów laskowych (bez skórek-są gorzkie)
  • 2 cebule
  • 1 mała główka czosnku
  • 1 średni bakłażan (opcjonalnie)
  • 175-200 ml oliwy jak najlepszego gatunku (z pierwszego tłoczenia)
  • 225 g cukru brązowego
  • liść laurowy
  • 1/3- 1/2 łyżeczki kuminu rzymskiego
  • szczypta chili
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • sól i pieprz do smaku
  • garstka siekanej natki pietruszki do posypania

Paprykowe chutney z orzechami- Lutenica

Wykonanie:

  1. Paprykę i bakłażana (jeśli też dodamy) wstawić na ruszcie lub blaszce wyłożonej folią aluminiową do gorącego piekarnika (ok. 180*C) z funkcją grilla na najwyższą pułkę.Opiekać papryki do czasu aż skórka zczernieje po czym odwrócić i opiec z drugiej strony.
  2. Po upieczeniu umieścic papryki w foliowej torebce,zawiązac i odstawić do wystygnięcia.Kiedy papryka się zaparzy w ten sposób będzie łatwiej zdjąć z niej skórkę.
  3. Pomidory naciąć iksem i sparzyć wrzątkiem.Lekko sparzone pomidory będzie łatwo obrać je ze skórki.Obrane pomidory pokroić w kostkę.
  4. Cebule obrać i posiekać w kostkę.
  5. Czosnek obrać i zmiażdżyć mocno wszystkie ząbki nożem o blat.Czosnek zachowuje w ten sposób duzo więcej aromatu niż przeciśnięty przez praskę.
  6. Marchewkę zetrzeć na tarce.
  7. Orzechy drobno posiekać.
  8. Przestudzoną paprykę obrać ze skórki nie marnująć soku którą papryka puści,usunąć gniazdo nasienne i pokroić ją w kostkę .Tak samo bakłażan.
  9. Oliwę podgrzać na żeliwnej patelni lub w głębokim żeliwnym rondlu a na oliwie zeszklić najpierw cebulkę z orzechami a po chwili dodać czosnek.
  10. Do zeszklonej cebulki z czosnkiem dodać kumin rzymski i czyli oraz gałkę.Zamieszać i podprażyć przez 10-20 sekund cebulke z przyprawami.Kumin uwolni w ten sposób swoje olejki eteryczne.
  11. Dodać teraz do cebulki pokrojone pomidory,paprykę i marchewkę oraz liść laurowy i cukier.
  12. Dusić wszystko do odparowania na wolnym ogniu do czasu aż uzyska gęstą konsystencję.
  13. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
  14. Przybrać natką pietruszki

Paprykowe chutney z orzechami- Lutenica

niedziela, 01 marca 2015

Zapiekany w piecu puszysty omlet z 2 serami

Omlet jajeczny z pieca potrzebuje więcej czasu na zapiekanie niż omlet puszysty z patelni.Warto jednak zaczekać dłużej na omlet kiedy dodamy do niego sera.Zapieczony w piecu z serem pięknie przyrumieni się od góry.

Samo przygotowanie masy na omlet czy to z patelni czy to z pieca jest jednakowo szybkie i proste.

Mitem jest,że kolor żółtka świadczy o jakości jajka.Jego kolor zależy od gatunku/rasy kury od której pochodzi a nie świadczy o jego smaku czy wartości odżywczych.Bardzo jasne żółtko może być tak samo wartościowe jak to które ma barwę prawie pomarańczową.Faktem jest za to,że kolor żółtka ma mały na kolor np.ciasta czy makaronu do których je dodamy.

Tip: zamiast pora naciowego (jak w przepisie) można zaszaleć i dodać pokrojone w plasterki pieczarki i drobno pokrojony chudy boczek lub bekon.

Ja wybrałam jednak seler naciowy który ma min. właściwości wspomagające trawienie bo omlet ma być lekki,zdrowy i lekkostrawny.

Połączenie jajek ze szczypiorkiem czy to w jajecznicy czy to na kanapkach z jajkiem nie jest niczym dziwnym i często spotykanym.Jest po temu jednak ważny i logiczny powód.Jajka konsumowane w dużej ilości zwłaszcza mają pewne skłonności zakwaszające organizm a szczypiorek właśnie posiada zdolności odkwaszające i neutralizuje to.Taki oto jest powód łączenia wiernej pary: jajka i szczypiorek.

SKŁADNIKI NA 2 OSOBY na małą formę o średnicy ok.12 cm (lub podwoić składniki na formę Ø 24cm) dla 4 osób

  • 4-5 jajek
  • 2 łyżki wody
  • 50 g łagodnego (młodego) żółtego sera -starty
  • 50 g niebieskiego sera (z pleśnią) -pokruszony
  • 1 łodyga selara naciowego -obrane z łyka i pokrojone w plasterki
  • 1 dymka ze szczypiorkiem -pokrojone w krążki
  • 1 łyżka masła lub oleju
  • sól i świeżo zmielony pieprz do smaku
  1. Piekarnik nagrzać do tmp. 180*C
  2. Rozdzielić żółtka od białek z 4 jajek
  3. Pozostałe całe 4 jajka w całości rozkłucić z 4 żółtkami i 2 łyżkami wody
  4. Oddzielone 4 białka ubić na sztywna pianę
  5. Szczypiorek i seler dodać do rozkłuconych jajek i wymieszać
  6. Do masy jajecznej dodać teraz ubitą pianę z białek i zagarniając od spodu w górę wymieszaćkilkoma ruchami.
  7. Formę do zapiekania natłuścić dokładnie łyżką oleju lub masła,wlać do niej masę jajeczną i wstawić do nagrzanego piekarnika na środkowa pułkę.
  8. Omlet zapiekać przez 20 minut do czasu aż podniesie się i nabierze delikatnej bursztynowej barwy.

Podawać jako główne danie z pieczywem lub ziemniakami i sałatą.Może być też przekąską lub daniem śniadaniowym lub lunchowym bez chleba czy ziemniaków.

Inne moje przepisy na omlet:

Dietetyczny puszysty omlet z białek i serka na śniadanie:

dietetyczny puszysty omlet

emte

niedziela, 08 lutego 2015

Dietetyczny omlet lunchowy

Dietetyczny omlet lunchowy

Zdrowa przekąska delikatna w smaku nie pobudzająca apetytu,nie pozostawia intensywnego zapachu z ust.Smaczny,lekki i zdrowy omlet to idealne śniadanie lub lunch który można w pudełeczku zabrać ze sobą do pracy jako przekąskę.

SKŁADNIKI na 1 omlet:

na formę lub patelnię o średnicy

  • 2 jajka
  • 2 kopiaste łyżki gęstego jogurtu typu greckiego
  • kawałek selera (ok.125-150 g)
  • 1 dymka ze szczypiorkiem
  • 1 łyżeczka sosu sojowego lub szczypta soli
  • 1/3 łyżeczki sambalu (pasta chili) lub kawałek świeżej (bez pestek)
  • 1 łyżka oliwy lub oleju

Dietetyczny omlet lunchowy

 Dietetyczny omlet lunchowy

  1. Białka ubić na pianę
  2. Żółtka wrzucić do miski
  3. Oczyszczonego selera zetrzeć na tarce o dużych otworach
  4. Dymkę pokroić w krążki
  5. Na patelni rozgrzać olej i poddusić przez kilka minut z dymką,chili i sosem sojowym.Seler ma pozostać wciąż chrupki.
  6. Wymieszać podduszonego selera z żółtkami i jogurtem a następnie wmieszać delikatnie pianę.
  7. Patelnię teflonową przetrzeć kilkoma kroplami oliwy lub oleju a następnie ustawić na malutkim płomieniu razem z pokrywką by ta też się nagrzała.Często gdy robię duży omlet na więcej niż 1 osobę nagrzewam pokrywkę nad płomieniem obok.
  8. Masę jajeczną wyłożyć na ciepłą patelnię.Nie może być bardzo gorąca bo masa od razu zetnie się i zbrązowieje.
  9. Wyrównać powierzchnię i przykryć pokrywką.
  10. Tak bez zbędnego uchylania pokrywki ścinać omlet przez ok.4-5 minut uważając by zbytnio nie zbrązowiał od spodu.
  11. Omlet zsunąć na talerz i podawać od razu na ciepło lub dla pewności z talerza przełożyć ponownie na kilka sekund na patelnię drugą stroną omletu.
  12. Omlet jest tak samo smaczny na zimno i można zabrać go pokrojonego w kawałki do pracy jako przekąskę lunchową.

Dietetyczny omlet lunchowy

Dietetyczny omlet lunchowy 

Zobacz też Dietetyczny puszysty omlet z białek i serka

Dietetyczny omlet z białek i serka

Zdrowa przekąskaALE JAJA!

sobota, 20 grudnia 2014

Śledź Matjas z gremolatą

Matjas to śledzik tak delikatny i wyrafinowany sam w sobie,że nie warto przedobrzać w komponowaniu potraw z jego udziałem.Dodatki powinny tylko być tłem dla tego króla wśród rybnych delikatesów.Dlatego idealna jest włoska gremolata jako dodatek

Przede wszystkim co to jest gremolata?To rodzaj garniszu lub farszu i wywodzi się z północnych Włoch a dokładnie z Lombardii.To prosta a jednak genialna mieszanka składająca się z otartych skórek cytryn i drobno siekanego czosnku oraz natki pietruszki (bez dodatku oliwy).We Włoszech jest oczywiście robiona z rodzimych biologicznych (nie pryskanych) cytryn często rosnących w przydomowych ogródkach.

Decydując się na cytryny z marketu trzeba je sparzyć i jeszcze lepiej wyszczotkować by pozbyć się powłoki chemicznych środków ochronnych.

W zasadzie gremolatę kojarzy się głównie z włoskim gulaszem ossobuco,le można z powodzeniem stosować ją jako farsz do ryb lub garnisz do kremowych zup z warzyw oraz do makaronów.

Śledź Matjas z gremolatą

Wykonanie:

Wykonanie:

  1. Filety Matjasa pokroić w poprzek w ok. 1 cm paseczki
  2. Posypać je szczyptą pieprzu do smaku.Nie solić!
  3. Skórkę cytryn zetrzeć (tylko żółtą warstwę)
  4. Natkę drobno posiekać
  5. Czosnek przetrzeć przez praskę lub zmiażdżyć nożem na papkę.
  6. Połączyć natkę,skórkę cytrynową i czosnek.
  7. Kawałki Matjasa ułożyć na półmisku i ugarnirować gremolatą.

Śledź Matjas z gremolatą

Śledź Matjas z gremolatą

Śledzie Wigilijne 2014Przekąski Sylwestrowe

sobota, 22 listopada 2014

Dietetyczny omlet z białek i serka

Dietetyczny omlet z białek i serka

Świetne śniadanie lub lunch. Zawiera 0 g węglowodanów, a te dla mnie są większą zmora niż odrobina tłuszczu bez którego w zdrowej ilości zresztą nie da się zdrowo żyć.

węglowodany -0 g

białko -8 g

tłuszcz -8 g

Jedna porcja zawiera tylko 105 Kcal.

SKŁADNIKI na 1 porcje:

  • 3-4 białka z jaj
  • 50 g miękkiego serka kremowego śmietankowego (żaden light!) lub śmietankowy kozi
  • garstka siekanej natki lub cebula dymka ze szczypiorkiem
  • 1/2 łyżki oliwy lub oleju
  • sól (dosłownie ciutka) lub wcale
  • pieprz do smaku

Dietetyczny omlet z białek i serka

PRZYGOTOWANIE:

  1. Roztrzepać białka  na lekko pianę i doprawić do smaku solą i pieprzem.
  2. Rozdrobnić ser na grudki i ubić z białkami .Wmieszać też natkę lub szczypiorek. Trochę pozostawić do posypania na talerzu.
  3. Rozgrzać oliwę na dużej patelni teflonowej i rozsmarować ją po patelni. Zawsze nagrzewam też na patelni nieco pokrywkę.
  4. Wylać na patelnię masę białkową.
  5. Patelnię postawić na najmniejszym palniku na najmniejszym ogniu. Przykryć pokrywką.
  6. Pozostawić omlet do ścięcia na 5 min.W tym czasie nie uchylać pokrywki. Omlet po chwili nieco podrośnie.
  7. Zsunąć go na talerz i posypać natką. Dla dekoracji wykonać kilka muśnięć płynnym żółtkiem.
  8. Można też omlet przewrócić na patelni na chwilę na drugą stronę by nabrał koloru od góry i dołu. Należy uważać gdyż białko łatwo się przypala.

Dietetyczny omlet z białek i serka

Zobacz też Dietetyczny omlet lunchowy

Dietetyczny omlet lunchowy

ALE JAJA!

sobota, 08 listopada 2014

Wołowa sztuka mięsna w sekretnym sosie mastera z korzeniami

Wołowa sztuka mięsa w sekretnym sosie mastera z korzeniami

Od dawna byłam proszona o potrawę z wołowiny.Taki męski kawał dobrego wołowego mięsa w ciemnym sosie.Aby nadać potrawie wyjątkowości i aby sos nabrał sekretnego smaku i konsystencji sięgnęłam po 3 sekretne składniki:2 rodzaje żytniego chleba i Jenever (gin jałowcowy),który można oczywiście pominąć,ale alkohol skruszy mięso i nada sekretnego smaku.Jeden z dwóch chlebów to bardzo ciemny gruboziarnisty żytni Pumpernikiel i lekko słodkawy żytni chleb korzenny w smaku bardzo przypominający piernik.

Ten drugi w Holandii nazywany jest "Ontbijtkoek" co znaczy ciasto śniadaniowe i jedzony jest posmarowany tylko prawdziwym masłem.Jest to rodzaj lekko słodkiego chleba pieczonego z mąki żytniej z dodatkiem korzennych przypraw (gałka,imbir,cynamon,goździki itp. a czasem rodzynki czy trochę orzechów) i często dodawany jest do potraw z wołowiny dla zagęszczenia sosu i złamania smaku.Znakomicie sprawdza się z wołowiną.Ten pierwszy podaje się do grochówki po holendersku lub innych strączkowych potraw w których nie wykorzystuje się ziemniaków.

Wołowa sztuka mięsna w sekretnym sosie mastera z korzeniami

Wołowa sztuka mięsna w sekretnym sosie mastera z korzeniami

SKŁADNIKI na 4 porządne porcje:

  • płat mięsa wołowego (rumsztyk,rozbratel lub antrykot) ok.1kg
  • 2 cebule
  • 3-4 duże ząbki czosnku
  • 2 liście laurowe
  • 4-5 ziaren ziela angielskiego
  • 1/2 łyżeczki grubo mielonej papryczki chili
  • 1/2 łyżeczki sambal manis (słodko-ostra odmiana sambalu zmin. pieczona cebulką i czosnkiem)
  • 1 kromka gruboziarnistego Pumpernikla
  • 50 g chleba piernikowego korzennego na mące żytniej
  • 50 ml ginu typu Jenever (Genievre)-gin jałowcowy
  • bulion wołowy

warzywa korzenne:

  • po kawałku selera,marchwi,pietruszki,pora itp. i ziemniaki lub ziemniaki podać oddzielnie z pieca.
  • 9-12 szt. brukselki
  • sól i pieprz do smaku
  • 2 łyżki oleju do smażenia

Wołowa sztuka mięsna w sekretnym sosie mastera z korzeniami

Wykonanie:

  1. Mięso przed smażeniem dokładnie osuszyć papierowymi ręcznikami.
  2. Na dużej patelni rozgrzać dobrze olej i położyć na nim płat mięsa.Nie ruszać mięsa w czasie podsmażania i nie dociskać do czasu aż pod spodem utworzy się brązowa skórka.
  3. Gdy jest już przypieczone z jednej strony bez nakłuwania przewrócić mięso na drugą stronę.Zrobić to najlepiej szczypcami lub dwoma łopatkami.
  4. Gdy mięso jest przypieczone na ładny brązowy kolor z obu stron przenieść je do dużego rondla a na patelnię na której się smażyło wlać 1/2 szklanki wody by odzyskać to wszystko co przywarło ze smażenia.Zawiera się tam bardzo duzo wołowego smaku.Pomóc sobie łopatką by patelnia pozostała "czysta".Można to zrobić oczywiście jeśli nie dopuściliśmy do zbytniego przypalenia mięsa.
  5. Przelać to co odzyskaliśmy z patelni do rondla z mięsem a ten postawić na ogniu.Dolać jeszcze około 1/2 szklanki bulionu wołowego lub wody.Płyn będzie uzupełniany w czasie duszenia.Mięso musi dusić lekko wystając ponad powierzchnię płynu.
  6. Do mięsa dorzucić cebulę pokrojoną w połówki lub ćwiartki i lekko zmiażdżone ząbki czosnku,papryczkę chili,liście laurowe,ziele angielskie i pieprz.Soli dodać jedynie szczyptę.Ja dosalam tyle ile trzeba wołowe potrawy już zupełnie na końcu.
  7. Rondel nakryć pokrywką i dusić na wolnym ogniu przez ok.15-20 min sprawdzając jednak czy nie trzeba nieco wcześniej dolać jeszcze bulionu.
  8. Po pierwszym dolaniu bulionu dodać pokruszoną w kawałki kromkę chleba Pumpernikiel i sambal manis
  9. Ponownie nakryć pokrywką i dusić na wolnym ogniu do czasu aż trzeba ponownie dodać bulion.Wtdy dodać też gin.Zamieszać też by sprawdzić czy nic nie przywiera do dna.Mięso przewrócić,dodać pokruszony chleb piernikowy,zamieszać i dalej dusić pod przykryciem.
  10. Ja lubię w potrawie warzywa które są jeszcze na wpół chrupiące.Nie ma nic gorszego chyba jak rozgotowane papkowate warzywa.Nic dziwnego,że takich nie lubią dzieci.Dlatego pokrojone w kawałki warzywa i brukselkę dodaję wtedy kiedy mięso jest już miękkie i do zakończenia duszenia pozostanie jeszcze jakieś 13-15 minut.Do czasu właśnie kiedy warzywa będą takie jakie powinny być.Ilość sosu zależy od ilości dodanego na końcu bulionu
  11. Sos jest bosko-aromatyczny ostro-korzenny.A goryczkę z korzennych przypraw złagodziła słodycz chleba piernikowego.Bajka dla każdego prawdziwego mężczyzny.
  12. Na końcu sprawdzić czy nie trzeba dosolić i doprawić pieprzem.
  13. Podać z pieczonymi ziemniakami w oliwie z tymiankiem lub ....ziemniaki dodać wraz z innymi warzywami.Następnego dnia jeszcze lepsze !!!

Wołowa sztuka mięsa w sekretnym sosie mastera z korzeniami

Wołowa sztuka mięsa w sekretnym sosie mastera z korzeniami

Smaczna JesieńMoją sztukę wołową z jesiennymi warzywami korzennymi dodaję do akcji "Smaczna Jesień" gdzie znajdziecie więcej pysznych przepisów na jesień.

czwartek, 23 października 2014

ciasto Dynia na Halloween - Pumpkin cake

ciasto Dynia na Halloween - Pumpkin cake

Ciasto jest wilgotne korzenne w smaku i słodkie ze spojrzeniem wstecz ze względu na maślany krem.Dla osób które nie preferują nadmiaru słodyczy w cieście wystarczy zmniejszyć nieco ilość cukru w kremie.A dla osób które nie tęsknią za kremami maślanymi proponuję poprzestać na lukrze białkowo-cukrowym i bez dodawania masła zabarwić go na pomarańczowo.Dynię obsmarowana tylko kremem z lukru można zapobiec wstawiając do piekarnika nagrzanego tylko do tmp.50*C i tak suszyć lukier na powierzchni dyni przez 2-3 godziny na bezę.

SKŁADNIKI na 2 dynie lub połowę składników na 1 szt:

  • 225 ml oleju roślinnego rzepakowego lub słonecznikowego
  • 200 g cukru białego
  • 200 g cukru brązowego
  • 3 małe lub 3 duże jajka
  • 400 g puree z dyni (najlepiej ugotowanej na parze)
  • 170 ml kwaśnej śmietany
  • 1 1/2 łyżeczki esencji waniliowej
  • 300 g mąki
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka spirytusu (opcjonalnie)
  • 1 łyżeczka świeżo startej gałki muszkatołowej
  • 1/4 łyżeczki mixu przypraw korzennych na piernik
  • 1/2 łyżeczki imbiru w proszku

na krem:

  • białko z 3 jajek
  • 280 g cukru
  • 560 g masła
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki esencji waniliowej

dodatkowo:

  • 4 g marcepanu lub masy cukrowej na ogonek
  • barwnik do kremu pomarańczowy
  • barwnik do marcepana zielony
  • 2 lub 4 metalowe lub żaroodporne miski w kształcie półkuli o średnicy 15 cm.

ciasto Dynia na Halloween - Pumpkin cake

Wykonanie:

  1. Nagrzać piekarnik do tmp. 180*C
  2. Nasmarować masłem 2 miski.Po nasmarowaniu masłem oprószyć mąką i lekko strzepać nadmiar.
  3. W malakserze na koktajle zmiksować dokładnie razem olej,jajka i oba rodzaje cukru.
  4. Dodać następnie śmietanę,puree z dyni i ekstrakt waniliowy i zmiksować wszystko dokładnie na gładką masę.
  5. Przełożyć puree z dyni do dużej miski a do niego przesiać mąkę i proszek do pieczenia oraz resztę przypraw i sól.
  6. Wszystko razem dokładnie połączyć mikserem ręcznym lub robotem..
  7. Powstałe ciasto rozdzielić po równo do 4-ch nasmarowanych masłem i wysypanych mąką misek.Można piec w 2 miskach na 2 razy pamiętając o równym podzieleniu ciasta na 2 połówki a te ćwiartki.
  8. Piec ok.45-50 minut zależnie od piekarnika.Dla pewności pod koniec pieczenia zrobić test drewnianym patyczkiem.Jeśli po wciśnięciu do dna w środek ciasta wychodzi czysty i suchy znaczy,że ciasto jest w środku upieczone.
  9. Po upieczeniu ciasto wyjąc z piekarnika,wywrócić na blat do góry nogami i wystudzić.
  10. W zasadzie oszczędzając sobie czas takie dwie połówki ciasta można upiec wcześniej i przechowywać do Halloween w torbie plastikowej do 2 dni w lodówce lub nawet zamrozić zawinięte w folię na 2 tygodnie.
  11. Krem:w rondlu zagotować wodę bo nad parą w innym rondlu będą ubijane białka.
  12. W drugim rondlu więc połączyć białka i cukier a ten ustawić na rondlu z gotująca się wodą.
  13. Za pomocą trzepaczki mieszać białka do czasu aż cukier się całkowicie rozpuści.To potrwa kilka minut.Uważać by nie rozpuszczone kryształki cukru nie pozostały na ściankach rondla.Białko też nie może zbyt mocno się nagrzać bo zetnie się więc nie wolno od rondla odchodzić.
  14. Gdy masa białkowo-cukrowa jest dokładnie gładka co można sprawdzić przecierając ją pomiędzy palcami zdjąć znad pary.Jest to o tyle dobra metoda,że białko nie jest w 100 % surowe
  15. Teraz białka z cukrem miksujemy mikserem elektrycznym na sztywno.Potrwa to dobrą chwilę.Ręcznie nie doradzam.Powstanie gęsty sztywny lśniący i gładki lukier.Masło dodać dopiero kiedy zupełnie będzie chłodna inaczej masło rozpuści się.
  16. Gdy piana jest naprawdę dobrze wystudzona włączyć mikser i stopniowo dodawać masło po 2 łyżki.Następną porcje masła dodać dopiero kiedy poprzednia jest już wmiksowana.

Lukier z parzonych białek

  1. Rada:mniej więcej w momencie gdy dodana jest do piany połowa masła masa stanie się gruzełkowata i jakby zważona.To normalne.Kontynuować dodawanie masła po 2 łyżki jak od początku a masa ponownie odzyska gładkość.Gdyby nie doświadczonym osobom sprawiało to kłopot i na końcu masa wciąż wydawałaby się niedostatecznie gładka trzeba ją schłodzić w lodówce i ponownie zmiksować.
  2. Na samym końcu gdy dodane jest całe masło dalej miksując na średnich obrotach dodać ekstrakt waniliowy oraz pomarańczowy barwnik i ocet.Jeśli masz ochotę wykonać napis na dyni odłóż ok. 2 łyżki kremu i zabarw go cacao na brązowo.
  3. Wystudzone ciasto odwrócić płaską stroną do góry,nożem naciąć okręgi a te wydrążyć łyżka jak w prawdziwej dyni.
  4. Wydrążone ciasto pokruszyć odrzucając ciemne części.Okruchy z ciasta znów umieścić w wydrążonej części ale nie uciskać zbyt mocno.
  5. ciasto Dynia na Halloween - Pumpkin cakePosmaruj kremem wewnętrzne ranty połówek i sklej je razem.
  6. Teraz obsmaruj resztą kremu całą kulę a gdy jest równomiernie rozprowadzony wykonać szpatułką specyficzne podłużne pręgi by przypominały dynię.Wygładzić też górę dyni.Tak samo postąpić z dwiema pozostałymi połówkami.
  7. Dyniowe ciasto trzeba teraz dokładnie schłodzić by masa stężała,najlepiej kilka godzin.
  8. Gdy dynie tężeją zabarwić marcepan kilkoma kroplami zielonego barwnika.Najlepiej to zrobić zakładając gumowe rękawiczki by nie zafarbować dłoni.Uformować z marcepana ogonek typowy dla dyni i kilka spiralnych wąsów.
  9. Taka dynia może stać w tmp.pokojowej nawet 24 godziny! Krem powstał z zahartowanych białek

ciasto Dynia na Halloween - Pumpkin cake

ciasto Dynia na Halloween - Pumpkin cake

Moje wypieki i desery na każdą okazję

 

czwartek, 11 września 2014

Terrina z pleśnią i gruszką

Terrina z pleśnią i gruszką

Zamiast gruszek można wykorzystać jabłka dlatego ten pis zgłaszam do akcji na Durszlaku Jabłka wytrawnie

Oryginalnie jest to wytrawny sernik i w formie sernika na początku też go przygotowałam.Przepis zaczerpnęłam z Kucharni,blogu gdzie znajduję bardzo dużo inspiracji.Okazało się jednak,że większości z osób które ten sernik próbowały podświadomość bezwolnie podsuwała wyobrażenie,że skoro okrągła forma to słodki smak.Okrągła forma i wycięta z niego porcja-trójkącik bezwiednie kojarzyły się ze słodkim.Mimo,iż świadomość została poinformowana,że za słodko nie będzie to podświadomość wiedziała swoje... i zaskoczona odkrywała,że jest wytrawnie.

Tak więc obcięłam cztery wypukłości i powstał kwadrat tzw. Terrina.Wtedy stało się coś dziwnego.W tej formie myśl o smaku nabiera innego wymiaru.Kwadrat można łatwo pokroić w cienkie plastry lub kosteczki.I zanim jeszcze pierwszy kęs trafi do ust tak podany "sernik" uderza w inne struny naszej podświadomości.

Terrina z pleśnią i gruszką

SKŁADNIKI:

  • 150 g sera z pleśnią Gorgonzola lub inny niebieski ser
  • 100 ml śmietanki kremówki
  • 12 płatków żelatyny lub 5 łyżek sypkiej
  • 500 ml musu z gruszek (lub jabłek) uduszonych na 2-3 łyżkach ciemnego cukru np.trzcinowego
  • 1/3 łyżeczki korzennej przyprawy 5 smaków
  • szczypta cynamonu
  • 2-3 łyżki gęstego jogurtu

opcjonalnie na spód:

  • 75 g zmielonego ciemnego chrupkiego pieczywa ciemnych krakersów lub niezbyt słodkich kruchych ciastek wielozbożowych
  • 4-5 łyżek prawdziwego płynnego masła
  1. Bardzo drobno zmielone krakersy (lub ciastka wielozbożowe) zemleć jeszcze raz z płynnym masłem.Wyłożyć powstały wilgotny grysik na dno formy wyłożony folią aluminiową i uciskając mocno wypukłą stroną łyżki utworzyć Podstawę Terriny.Wstawić forme do lodówki.Można Terrinę zrobić również bez tego spodu i od razu wylać mase serową na wyłożoną folą formę.
  2. Ser pleśniowy podgrzać ze śmietanką w rondelku tak by ser się rozpuścił i aby powstała gładka masa serowa z grudkami pleśni.Smak sera Gorgonzola jest bardziej ostry niż sera niebieskiego dlatego też smakosze serów z plesnią mogą niebieskiego sera wcale nie mieszać ze śmietanką.Wziąść go nieco więcej zastępując śmietankę i rozpuścić sam.
  3. 6 płatków żelatyny namoczyć w zimnej wodzie,odcisnąć i dodać do ciepłego (nie gorącego) sera.
  4. Mus gruszkowy udusić z cukrem,przyprawą 5 smaków i szczyptą cynamonu.Gruszki puszczą własny sok więc nie trzeba dolewać wody.Aby uzyskać gładką konsystencję trzeba zadać sobie tród i przetrzeć go dużą chochlą przez gęste sito.Troche to potrwa.Ja do swojego musu w czasie duszenia dorzuciłam garstkę rodzynek.Nie jest to konieczne,ale ładnie wyglada w przekroju.
  5. Przetarty mus znów podgrzać lekko i rozpuścić w nim namoczoną żelatynę (pozostałe 6 płatków).
  6. Z musu odłożyć 3-4 łyzki i wymieszać je z jogurtem.To będzie najwyższa,cienka warstwa by stworzyła ładny kontrast.
  7. Masę serową wylć na krakersowy spód lub od razu do prostokątnej lub kwadratowej formy wyłożonej folą aluminiową by łatwiej Terrine było wyjąć.Można też zrobić to w okragłej tortownicy a po zastygnięciu obciąć wypukłości uzyskując kwadrat.Forme z warstwą serową wstawić do lodówki.
  8. Dopiero jak masa serowa dobrze zastygnie wylać na nią masę z musu gruszkowego.I ponownie wstawic do lodówki.
  9. Na koniec wylać cienką warstwę musu z jogurtem.
  10. Na koniec posypać odrobinę wierzch okruchami zmielonego spodu z chrupkiego pieczywa.
  11. Kroić grubsze lub cieńsze plastry i podawać: na chrupkich cienkich tostach lub ułożone ładnie obok nich.Może to być równieżczęśc większej kompozycji.

Ja położyłam plasterek na cieniutkim kruchym krakersie wielozbożowym i  tak podjadam sobie przez całe południe.A najdziwniejsze jest to jak pora dnia ma wpływ na nasz smak.Wczoraj późnym wieczorem nie smakowało mi tak jak dziś w ciągu dnia.

W oryginale jest tylko warstwa serowa.Ja od siebie dodałam warstwę galaretki z duszonych i przetartych gruszek ze szczyptą chińskiej przyprawy korzennej- 5 Smaków i extra szczyptę cynamonu,który sam w sobie jest ostrą przyprawą.W galaretce namoczyłam też garstkę rodzynek.Komponowały się i owszem,ale nieco utrudniały potem krojenie gładkich plastrów.

Wytrawna,elegancka i niebanalna łatwa Terrina na przystawkę,przekąskę i jako element większej kompozycji na talerz z wielu różnych frykasów.Smak łagodny pasujący do białego wina.

Terrina z pleśnią i gruszką

A tutaj:

Taka (okrągła) była Terrina na początku kiedy miała być być sernikiem.

Terrina z pleśnią i gruszką

Wpis jet dodany do akcji na Durszlaku

Jabłka wytrawnie

wtorek, 10 czerwca 2014

 Praliny z łososia z czarną porzeczką i marynowanym arbuzem

SKŁADNIKI na 6 pralinek:

  • 6 cienkich plasterków wędzonego łososia (tyle płatów ile chcemy zrobić pralinek)
  • 6 łyżeczek serka koziego z miodem (lub bez miodu-wtedy dodać samemu 1 łyżeczkę)
  • kilka łyżeczek naturalnego dżemu bez cukru z czarnych porzeczek
  • tyle kawałków arbuza ile pralinek

na marynatę z przepisu na sałatkę z arbuza:

  • 1 limonka (sok i sparzona otarta skórka)
  • 1 łyżka miodu lub syropu klonowego
  • 1 łyżka oleju rzepakowego lub oliwy
  • 1/2 łyżeczki jasnego octu balsamicznego (ciemny brzydko zabarwi winegret)
  • 1/2 czerwonej cebuli
  • kilka gałązek mięty
  • sól i pieprz do smaku
  • opcjonalnie:1/2 łyżeczki syropu z granatu

Praliny z łososia z czarną porzeczką i marynowanym arbuzem

Wykonanie:

  1. Plastry łososia wybrać takie by miały kształt kwadratów czy okręgów lub przyciąć je odpowiednio.Każdy z nich ułożyć na kawałku folii plastikowej.
  2. Na środek każdego plastra rozsmarować łyżeczkę serka koziego.
  3. Na środku serka umieścić nieco dżemu z czarnej porzeczki.Niezbyt dużo-tak na czubeczek łyżeczki.
  4. Zbierając wszystkie rogi folii plastikowej skręcić z łososia i zawartości ładne i okrągłe pralinki.
  5. Odłożyć do lodówki do schłodzenia.
  6. Arbuza pokroić w spore kwadraty,zalać marynatą z przepisu na sałatkę z arbuza z fetą.
  7. Marynować arbuza ok.1/2 godziny a następnie ułożyć go na talerzu.Pozostałą resztę marynaty można podać osobno w malutkiej kokilce skropić dodatkowo arbuza i praliny.

pralinki z łososia z czarną porzeczką

 

 

praliny z łososia z czarną porzeczką i marynowanym arbuzem

praliny z łososia z czarną porzeczka i marynowanym arbuzem

Zobacz też:

Praliny z łososia z kremem chrzanowym

Pralina z łososia z ogórkowo-jabłkowo-koperkowym kremowym musem

czwartek, 06 marca 2014

supełki z fasolki wężowej

Sos ten jest bardzo aromatyczny i jest jednym z najbardziej popularnych sosów kuchni azjatyckiej.Nadaje się do warzyw lub potraw wegetariańskich ale również znakomicie sprawdza się z do krewetek i białych ryb.Przygotowuje się go na bazie wiórków kokosowych aby kolor sosu pozostał czerwony,imbiru,czosnku,chili (sambal) i kilku innych aromatycznych przypraw chatakterystycznych dla kuchni tajskiej i azjatyckiej w ogóle..

Aby osiągnąć cel czyli prawdziwy oryginalny smak konieczne jest użycie wszystkich wymienionych składników a przynajmniej prawie wszystkich.Nie da się ich zastąpić niczym innym.Noooo może akceptowalnym kompromisem będzie użycie większej ilości świeżego imbiru zamiast świeżego laosu lub galanga w proszku.Jednak to jest już kompromis a jednak w kuchni tajskiej każdy składnik jest esencjonalnym elementem potrawy i wnosi swój indywidualny pierwiastek do smaku.

Tak więc niestety smak tego sosu...a raczej ta idealna kompozycja smakowa nie jest tak łatwa do wykonania.

Orzechy kemiri- obrane z wyglądu bardzo podobne są do orzechów laskowych ale wcale nie smakują jak znane nam orzechy.Można chyba też je sobie darować ale są i owszem do kupienia i zawsze są już obrane z łupin.Łupiny są tak twarde,że praktycznie nie do rozłupania.To bardzo zdrowy orzech (zawiera między innymi omega 6).

Może jeszcze coś zostanie z oryginalnego smaku gdy zamienimy świeży imbir na ten w proszku,ale zupełnie zniknie wtedy ta cytrynowa orientalna orzeźwiająca świeżość i intrygująca soczysta ostrość.Laos też jest do kupienia w formie sproszkowanej pod tą samą nazwą.

Nie mniej przepis na sos poniżej jest w pełnym oryginalnym zestawieniu.

Ciekawostka:przygotowując potrawę z podanych składników i dodając do bazy z sosu  ok. 1 litra bulionu czy rosołu warzywnego,rybnego czy jakikolwiek innego lekkiego + warzywa,otrzymamy oryginalną azjatycką zupę.

 

supełki z fasolki wężowej

SKŁADNIKI na poniższy sos jako danie główne: wystarczy aż na 1 kg fasolek wężowych lub innych świeżych warzyw różnych,np. marchewka,kukurydza,fasolka szparagowa,kapusta itp.

  • 1 spora cebula-posiekana drobno
  • 2 ząbki czosnku-posiekane drobno
  • 1 łyżka mielonych nasion kolendry
  • 1 łyżka mielonego kuminu rzymskiego (to nie kminek)
  • 1 łyżka sambal oelek
  • 3 łyżki wiórków kokosowych
  • 2 cm kawałek świeżego korzenia laosu (jedna z 4 odmian galanga) -o smaku imbirowo-cytrynowym (ostatecznie można zastąpić świeżym imbirem)
  • (opcjonalnie)-1 łyżka sproszkowanego korzenia galanga (inaczej:kencur)-o smaku imbirowo-pieprzowym często mylony z laosem (świeży nie do dostania w PL)
  • 1/2 bloczka santen
  • 1 łyżka trassi (skoncentrowana pasta z krewetek)
  • 5 orzechów kemiri (pol. Tung molukański)
  • sól i pieprz biały do smaku
  • olej rzepakowy do smażenia

extra:

  • tyle fasolek wężowych ile chcemy zrobić supełków (sos wystarczy na ok.1 kg fasolek)

Wykonanie:

na sos:

  1. Podgrzać na patelni trochę oleju i podsmażyć na niej posiekaną cebulę i czosnek oraz drobno posiekany laos.Uważać by nie przypalić czosnku bo staje się wtedy gorzki.Na koniec dodać sambal,wymieszać i przesmażyć jeszcze krótko.Odstawić.
  2. Inną głęboką patelnię,wok lub rondel postawić na ogniu,wrzucić tam wszystkie pozostałe przyprawy wraz z wiórkami kokosowymi (bez santen) aby uwolnić z nich na sucho olejki eteryczne (nie prażyć,nie przypalić,nie smażyć).
  3. Zaraz potem dodać pokrojony w dość grube plasterki i lekko zmiażdżony korzeń laosu (można go też zetrzeć lub przecisnąć przez praskę do czosnku) oraz bulion powstały z gotowania warzyw oraz ostatni składnik czyli santen.Bulionu nie dawać za dużo.Tyle jaką chcemy aby sos miał konsystencję.Mniej więcej 1 szklankę.Całość dusić pod przykryciem ok.5 minut na najmniejszym ogniu.Nstępnie w razie potrzeby dolewać porcjami bulion.
  4. Pod koniec duszenia dodać podsmażoną cebulę i dalej dusić na najmniejszym ogniu pod przykryciem do czasu rozgotowania się cebuli i powstania w miarę gładkiego odpowiadającej nam gęstości sosu.Trzeba pamiętać,że im bardziej odparowany (gęsty sos) tym bardziej jest esencjonalny.
  5. Jeśli korzeń laosu dodaliśmy w plasterkach przed podaniem trzeba je wyłowić i wyrzucić.

na potrawę z warzywami:

6-Podgotowane wcześniej krótko różne warzywa (1 kg) dodać jak powyżej wraz ze szklanką bulionu z ich gotowania.

na zupę:

7-Warzywa dodać wraz z ok. 1 litrem bulionu z ich gotowania...lub nawet więcej.

supełki z fasolki wężowej

Sposób w jaki wiążę moje supełki

supełki z fasolki wężowejsupełki z fasolki wężowej

supełki z fasolki wężowejsupełki z fasolki wężowej

supełki z fasolki wężowej

supełki z fasolki wężowej

Durszlak

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5
O autorze
Tagi
blogi kulinarne Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów myTaste.pl
zBLOGowani.pl
Foodki - fotografie potraw i zdjęcia kulinarne rondel Lista Blogów Kulinarnych Katalog Smaków - Przepisy kulinarne na każdą okazję i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl
Skopiuj CSS