|
Moja skarbnica niebanalnych,niepowtarzalnych,nietypowych i
zaskakujących podniebienie przepisów. Rezultat poszukiwań i eksperymentów moich własnych i innych.
wtorek, 15 maja 2012
Uwielbiam na imprezach tzw. finger food czyli małe zakąski,które przechodząc obok stołu można "skubnąć" łatwo z talerza i myknąć szybko do ust...bez talerzyków,bez widelców,bez wypuszczania lampki wina czy torebki z rąk.Idealne na sylwestra czy inne kameralne imprezki. Tatara w rożkach można garnirować według uznania.Poniżej zamieszczam podstawowy przepis. Wielkość rożków zależy również od naszych upodobań.
SKŁADNIKI na ok. 24 porcje:
na rożki:
PRZYGOTOWANIE: 1-W misce połączyć dokładnie olej sezamowy,sos sojowy,sok z cytryny,wasabi,imbir i szczypiorek.Dodać mięso tuńczyka i zamieszać aby zamarynować.Posmakować aby sprawadzic czy trzeba dodać jeszcze soku z cytryny lub sosu sojowego.Przykryć folią i wstawić do lodówki. 2-W innej misce zmieszać wszystkie składniki na rożki.Dokładnie połączyć z masłem. 3-Piekarnik nagrzać do tmp. 180*C 4-Czas na rożki: a do tego wyłożyć blachę papierem do pieczenia i nabierając łyżką masę na rożki wylewać ją na papier.Pamiętać trzeba o pozostawieniu sporych odstępów bo pod wpływem tmp. masa rozleje się tworząc większe okręgi. nabierając odpowiednią średnicę. 5-Piec przez ok.4 min. aż staną się złoto-brązowe.Nie odchodzić od piekarnika trzymając na nich oko bo łatwo się przypalają. 6-Po upieczeniu wyjąć z piekarnika i uważając by nie poparzyć sobie paluszków od razu zwijać je w rożki jeszcze gorące zanim ostygną i stwardnieją. 7-Nakłądać zamarynowanego tuńczyka do rożków(nie nabierać zbyt dużo marynaty bo i tak będzie cieknąć. 8-Rożki wstawić w mini szklaneczki by stały pionowo i serwować od razu.
Wersja rożków z dwoma rodzajami sezamu.
bron-just/a/taste/
niedziela, 13 maja 2012
No tak,wzięło mnie na bekon i to w formie "słodyczy".Naszło mnie na sprawdzanie nowych kombinacji smakowych.Takie bekonowe candys to następna okazja by zaskoczyć naszych znajomych częstując ich czymś nowym. Wszystko co nam potrzeba to: kilka plastrów wędzonego bekonu lub ładnego boczku brązowy cukier-na każdy kawałek bekonu ok.płaskiej łyżeczki 1/2 łyżeczki cynamonu pieprz cayenne lub chili do smaku-ok.1/4 łyżeczki (lub więcej) Przygotowanie: 1-Piekarnik nagrzać do tmp.180*C.Blaszkę wyłożyć folią aluminiową aby potem łatwiej było ją umyć. 2-Bekon oprószyć cukrem,cynamonem i pieprzem cayenne a następnie ułożyć na kratce do grilowania.Kratkę z boczkiem wsunąć do nagrzanego piekarnika nad blaszką lub ułożyć ją na blaszce. 3-Piec bekon przez 15-20 min. do skarmelizowania się cukru a bekon stanie się chrupiący.Wystudzić przed podaniem.Enjoy!
piątek, 11 maja 2012
Jednym ze składników tych ciastek jest tłuszcz z wytopionego bekonu.Skąd taki wziąć?Oto przepis na coś co zapewni nam taki tłuszczyk-"Dżem bekonowy. " Zaskakujące i wyborne. Pod głównym przepisem poniżej opcjonalnie wpiszę wersję na ciastka korzenne bekonowe w wersji naturalnej bez czekolady i płatków owsianych.
PRZYGOTOWANIE: 1-Piekarnik nagrzać do tmp.160*C 2-Zmiksować tłuszcz i cukier na gładko (nie będzie tak gładkie jak ucieranie z masłem) 3-Dalej miksować dodając jajko.Następne jajko dodać dopiero kiedy pierwsze już dobrze jest wmiksowane.Po jajkach wmiksować wanilię,melasę i miód. 4-W innej misce połączyć mąkę,sól,sodę,cynamon,imbir oraz gałkę i miksując dodać je powoli do mokrej masy.Wszystko połączyć. 5-Teraz do masy wmieszać ręcznie płatki owsiane,czekoladę,orzechy rodzynki i co tam jeszcze lubimy.Uważać by nie przesadzić z mieszaniem.Zrobić to szybko. 6-Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia i nakładać łyżką porcje ciasta w odstępach ok.2-2 1/2 cm.Ciastka powiększą powierznię. 7-Piec w 160*C przez 10-12 min. Udekorować jak chcemy np.smugami lukru lub czekolady.
CIASTKA BEKONOWE NATURALNE: 170 g mąki 100 g cukru + 1 łyżka extra 2 łyżki melasy 1 jajko 1 łyżeczka soli 3/4 łyżeczki mielonego cynamonu 3/4 łyżeczki mielonego imbiru 3/4 łyżeczki startej gałki muszkatołowej 150 g tłuszczu z wytopionego bekonu Wykonanie jak ciastka powyżej
czwartek, 10 maja 2012
Chciałoby się powiedzieć...dżem na bekonie???...żarty ze mnie sobie robisz????A jednak.W mieście pojawił się nowy smak:) To jest to co lubię ja najbardziej-odkrywać nowe smaki,nowe kombinacje smaków.Zresztą mięso na słodko to nic nadzwyczajnego.W kuchni chińskiej czy tajskiej często podaje się przecież do mięs sosy słodko-pikantno-kwaśne. Głównie nam wszystkim jednak chyba najbardziej przeszkadzają stereotypy...bo jak dżem z bekonu ???....z owoców przecież to tak....ale jak to dżem bez owoców???A tu nie chodzi tyle o to czy to dżem czy inne smarowidło,a o to,że to pyszna sprawa zwyczajnie jest.A jako przystawka to ....zaskoczenie z górnej półki. A o ile się nie mylę to Martha Stewart propagowała już podobny dżem z bekonu. Do tego przepisu potrzebny jest nam slow-cooker. A teraz polecam ciastka do których wykorzystać można tłuszcz z wytopionego bekonu-Owsiane ciastka bekonowe
SKŁADNIKI:
PRZYGOTOWANIE: 1-Boczek wstawić do nagrzanego piekarnika.Można go usmażyć na dużej teflonowej patelni,ale upieczony w piekarniku na górnej półce jest bez porównania smaczniejszy.Pieczemy więc lub smażymy ok.20 min do czasu aż tłuszcz się wytopi a mięso lekko przypiecze na brązowo. 2-Cedzakową łyżką przenieść bekon na papierowe ręczniki do odsączenia.Przycisnąć go lekko od góry innym papierowym ręcznikiem.Tłuszcz z wytapiania zachować na do innej potrawy. 3-Na patelni ze smażenia pozostawić łyżkę tłuszczu z wytapiania bekonu i podsmażyć na nim cebulkę i czosnek.Cebulkę tylko zeszklić na złoty kolor przez ok.6 min.Nie można jej przypalić a już na pewno czosnku bo stanie się gorzki. 4-Dodać do cebuli ocet,cukier,syrop klonowy i zaparzoną kawę.Zagotować zeskrobując drewnianą łyżką od dna patelni przywarłe skrawki bekonu.Nie robimy tego gdy piekłyśmy w piekarniku. 5-Gotować całość ok.2 min a nast. dodać osączony bekon.Wymieszać. 6-Teraz wszystko musi bardzo wolno dusić się.Do tego musimy zastosować tzw.slow-cooker-elektryczne urządzenie w którym nie można przypalić.Gotować wszystko bez przykrycia przez 3,5 do 4 godzin (tmp.high)aż sos nabierze konsystencji syropu. Problem jeśli nie mamy takiego urządzenia do wolnego gotowania.Myślę,że można spróbować w piekarniku w odp.niskiej tmp. ale t tej technice nie mam doświadczenia 7-Po 3,5-4 godz. wolnego gotowania wszystko przenieść do malaksera i zmiksować na odpowiadająca nam konsystencję.Muszą być widoczne grudki.Przestudzić i gotowe:)
Tutaj podany na plasterku jabłka z masłem z orzeszków ziemnych.Pychota Inna propozycja:chrupiące cienkie krakersy z ciepłym serem camembert i kopczykiem dżemy bekonowego. Zamrożony można przechowywać kilka tygodni.
bron;JulesFood
wtorek, 08 maja 2012
Boczek;można go kochać i nienawidzić jednocześnie.A wszystko dlatego,że jest obrzydliwie smaczy,może być obrzydliwie chrupiący lub soczysty i obrzydliwie tłusty. Ja czasem wbrew świadomości,że nie powinnam pozwalam sobie na boczuszek....bo w końcu od czasu do czasu ...kto nie chce nie musi:)
PRZYGOTOWANIE: 1-Rondel napełnić wodą i zagotować.Włożyć do wrzątku płat boczku (musi znajdować się całkowicie pod wrzątkiem) i obgotowywać przez 3-4 min.Usunąć pojawiającą się pianę (szumowinę). 2-Boczek wyjąć,opłukać pod gorąca wodą i osuszyć papierowym ręcznikiem.Odstawić do przestygnięcia.Wode z gotowania wylać a garnek umyć. 3-Gdy boczek już przestygł pokroić go w równe ok.5-6 cm kwadraty. 4-Związać kwadraty jak paczuszki dość ciasno sznurkiem bawełnianym.Zapobiegnie to rozwarstwianiu się boczku i u trzyma mięso w zgrabnych kwadratach.Trzeba to zrobić dość ciasno bo mięso pod wpływem tmp. jeszcze się skurczy. 5-Przygotować odpowiednio dużym żeliwny garnek,tak by paczuszki boczku można było ułożyć jedną warstwą na dnie. 6-Połączyć razem: brązowy cukier,całą gwiazdkę anyżu,zimną wodę,wino,plasterki imbiru bez skórki,laskę cynamonu,szalotki,chili,sos sojowy i coca-colę.Wymieszać. 7-Na dnie rondla ułożyć związane kawałki boczku skórką do dołu.Wlać delikatnie mieszankę ale tylko tyle by mięso ledwo było zakryte.Resztę płynu zachować w razie potrzeby dolania go gdy w rondlu zbyt się zredukuje(wyparuje).
8-Włączyć ogień pod rondlem i szybko doprowadzić do wrzenia.Wtedy zmniejszyć ogień i dusić pod przykryciem ok.30-40 min. 9-Po tym czasie mięso obrócić skórka do góry i pod przykryciem dusić dalsze 2-3 godz.Po tym czasie widelec powinien miękko wchodzić w skórkę.W trakcie duszenia uzupełniać płyn. 10-Podawać z odrobiną sosu z duszenia.Sznureczki oczywiście usunąć
bron:jules food
SKŁADNIKI:na 4 osoby (po 2 pakieciki) 8 długie paski surowego boczku (po przecięciu będzie ich 16) 8 kawałków szynki konserwowej wielkości połowy plastra boczku 8 ładnych płaskich grzyby boczniak wielkości połowy plastra boczku łyżeczka miodu na marynatę: 1 łyczeczka cukru, 2 łyżki sosu sojowego, sól i pieprz do smaku 2 łyżki białego wina por pocięty w 8 długich pasm lub szczypior (do wiązania)
PPRZYGOTOWANIE: 1-Zagotować wodę i do wrzątku wrzucić plastry boczku.Obgotować go do czasu pojawienia się miany (szumowiny).Mięso wyjąć z wody,opłukać w gorącej wodzie i osuszyć dokłądnie papierowym ręcznikiem. 2-Wysuszony ale wciąż ciepły boczek natrzeć z pomącą pędzla miodem.Odstawić do całkowitego ostygnięcia. 3-Na patelni rozgrzać olej i obsmażyć na nim z obu stron boczek na złoto-brązowy kolor.Na tym samym tłuszczy obsmażyć również szybko boczniaka.
4-Boczek przeciąć na pół,posolić i popieprzyć,posypać cukrem i skropić sosem sojowym i winem.Marynować ok. 10 min. 5-Ukłądąjąc warstwami boczek,szynkę,boczniak i znów boczek utworzyć pakieciki związując je sparzonym wrzątkiem porem lub szczypiorem. 6-Tak powstałe pakieciki wstawić do jakiegokolwiek rondla jaki mamy przeznaczonego do gotowania na parze.Na dno parownika wlać wodę z pozostałą resztkę marynaty i parować pakieciki do miękkości.
wtorek, 17 kwietnia 2012
PRZYGOTOWANIE: 1-Piekarnik nagrzać do tmp.190*C a tortownicę owinąć od spodu folią aluminiową. 2-spód:Wafelki zemleć z cukrem i wymieszać z płynnym masłem.Wycisnąć z masy na dnie tortownicy spód sernika i dość wysokie ścianki.Wstawić do piekarnika i podpiec przez 9-12 min. aby masa nabrała koloru.Wyjąć z piekarnika,ustawić na kratce do wystudzenia. 3-masa:Temperaturę w piekarniku zmniejszyć do 180*C. 4-W misce zmiksować serek z mąką i szczyptą soli na gładką masę (ok.5 min).Aby masa była jednolicie zmiksowania co jakiś czas zbierać masę w dół ze ścianek miski.Dodać następnie 300 g cukru i dalej miksować do rozpuszczenia się cukru. 5-Dodać teraz wanilię i likier Baileys i jeszcze raz wszystko miksować 30 sekund. 6-Dalej dodawać do masy po jednym jajku.Każde następne dodać dopiero kiedy pierwsze jest już dobrze wrobione. 7-Ubitą masę wylać na podpieczony spód.Wyrównać powierzchnię.Nieco mniejszą pustą tortownicę owiniętą od spodu folią ustawić na masie serowej by w czasie pieczenia powstało na środku zagłębienie,a boki masy rosnąc ponad mniejszą formę utworzyły rodzaj podwyższonego rantu.Do tego zagłębienia wlejemy karmel :) 8-Piec w 180*C przez ok.60-65 min.Ciasto po upieczeniu powinno nabrać złotawo-brązowego koloru a sam środek pozostanie jasny.Pod lekkim uciskiem palca będzie miękki i jakby półpłynny.Sernik pozostawić w wyłączonym piekarniku do przestygnięcia. Po zastygnięciu sernika w lodówce okroić nożem oba ranty tortownic.Górną tortownice zakręcić wokół osi aby puścił spód.W razie potrzeby wygładzić powierzchnię łyżką. 9-Wystudzony przykryć folią i wstawić do lodówki do zastygnięcia na co najmniej 8-10godzin.Po 2 dniach mi osobiście smakuje najlepiej.Ciekawostka-sernik można zamrozić i przechowywać do 1 miesiąca a wyjąć wtedy kiedy jest nam potrzebny. 10-karmel:w rondelku na słabym ogniu podgrzewać 3 łyżki wody z cukrem od czasu do czasu mieszając aż cukier się rozpuści (2-3 min.) 11-Ogień podnieść do średniego i dalej gotować wodę z cukrem na syrop,ale już nie mieszać(inaczej cukier zacznie wtórną krystalizację i syrop zbryli się).Gotować do momentu aż zacznie nabierać przy ściankach złoto-brązowego koloru.To potrwa ok 3-5 min. 12-Zdjąć z ognia.Mieszając powoli dodać śmietankę i masło i szczyptę soli,postawić znów na średnim ogniu.Mieszając ogrzewać do czasu aż masa karmelowa stanie się gładka.Odstawić na ok 15 min.do przestudzenia. 13-Sernik ześliznąć z dna tortownicy na paterę i wlać w zagłębienie przestudzony karmel.Pokroić sernik w całości na porcje.Po odjęciu pierwszej porcji karmelowe oczko będzie spływać po ściankach sernika.
Można na sernik zapodać też kleksa z kremu np.orzechowego lub kawowego
niedziela, 15 kwietnia 2012
SKŁADNIKI: 35 g masła 65 g cukru 65 g brązowego cukru 65 g jasnego syropu kukurydzianego 65 g słodzonego mleczka skondensowanego 1 łyżeczka extraktu wanilii gruboziarnista sól morska-do posypania opcjonalnie:na toping czekoladowy: 130 g ciemnej czekolady 1 łyżka oleju rzepakowego
PRZYGOTOWANIE: 1-W miseczce umieścić masło w kawałkach,oba cukry,mleczko i wanilię. 2-Wymieszać i wstawić do mikrofalówki i w najwyższej tmp. gotować 6 min.(uzyskamy miękką ciągnącą konsystencję). Aby były bardziej kruche (twardsze) ale wciąż nieco ciągnące gotować 7 min. W trakcie tych 6-7 min.Trzeba 2 razy wyłączyć mikrofalówkę aby wszystkie składniki przemieszać.
3-Powstałą masę wystudzić przez 10 min. i wylać do natłuszczonych foremek na kostki lodu lub gorącą wylać na blaszkę wyłożoną natłuszczoną filią aluminiową (masa nie przyklei się). Spray do natłuszczania blaszek jest bardzo wygodny. 4-Wstawić na ok.40-60 min. do zamrażalnika aby masa zastygła. 5-Po czasie zastygania wyjąć kostki z foremek na lód.Jeśli są zbyt tłuste od natłuszczonych foremek obetrzeć je nieco papierowym papierem.Jeśli masa zastygała na blaszce pokroić ją na równe kostki.
6-Posypać kryształkami soli morskiej. 7-Jeśli chcemy udekorować karmelki czekoladowym topingiem rozpuścić czekoladę z olejem w mikrofalówce-wstawić w miseczce na 20 sek.,sprawdzić,ponownie włączyć na 10 sek,sprawdzic. Czekolada nie może być przegrzana bo wtedy nigdy nie połączy się z tłuszczem. 8-Napełnić buteleczkę z dzióbkiem i dekorowac karmelki.
niedziela, 08 kwietnia 2012
SKŁADNIKI: ciasto:
masa:
decor:
WYKONANIE:
Do różyczek można zastosować każdą inną ulubiona masę śmietankową.
bron:time to kook
sobota, 07 kwietnia 2012
Jedyną przeszkodą w osiągnięciu takiego cudnego różanego efektu jest konieczność posiadania formy w kształcie róży,a jeśli mamy takie formy w różnym rozmiarze to możemy zrobić cały ogród różany:))) Aromat róży uzyskamy dzięki likierowi różanemu.Jedynym producentem w Polsce i właścicielem receptury jest wiadoma fabryka w Łańcucie.Polecam bo to wykwintny trunek o niezapomnianym smaku.Moc-39% i cena również na każdą kieszeń. Owe formy w kształcie róży są produkowane jako silikonowe i przeznaczone również do pieczenia w wysokich tmp. SKŁADNIKI: spód:
masa:
galaretka:
PRZYGOTOWANIE: 1-Ciastka drobno zemleć i połączyć z masłem a następnie wysypać ns spód tortownicy wyłożony folią aluminiową (bez obręczy) i wycisnąć łyżką cienki spód sernika.Wstawić do lodówki. 2-Dwa płatki żelatyny zalać zimną wodą i odstawić na 5 min. do zmięknięcia 3-Wstawić maliny z cukrem i 1 łyżką likieru na ogień i ogrzewać do powstania gładkiej masy. 4-Żelatynę odcisnąć w dłoni i rozpuścić w sosie malinowym.Wstawić ponownie na ogień i dodać drugą łyżkę likieru. 5-Malinowy sos wlać w zagłębienia formy stanowiące płatki róży i wstawić do lodówki do stężenia. 6-Ubić żółtka z cukrem do białości,dodać serek Ricotta i wymieszać.Następnie dodać otartą skórkę z pomarańczy,limonki i cytryny. 7-Ubić białka na sztywno do powstawania czubów i wymieszać delikatnie pianę z serową masą. 8-Namoczyć żelatynę w zimnej wodzie przez kilka minut a w międzyczasie podgrzać na słabym ogniu kwaśną śmietankę.Gdy jest dość gorąca rozpuścić a w niej odciśniętą żelatynę. 9-Śmietankę wlać strumieniem do masy serowej całość delikatnie ale dokładnie mieszając. 10-Masę serową wylać do formy z galaretką malinową,wygładzić.Na to położyć warstwę spodu z ciastek przekręcając spód tortownicy.Wstawić do lodówki do stężenia na co najmniej 24 godz.
bron:open source food |
Archiwum
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Tagi
|