|
Moja skarbnica niebanalnych,niepowtarzalnych,nietypowych i
zaskakujących podniebienie przepisów. Rezultat poszukiwań i eksperymentów moich własnych i innych.
Wpisy z tagiem: Boże Narodzenie
niedziela, 12 lutego 2012
Piekłam ten sernik dodając cukier "na oko" więc ciężko będzie mi podać dokładna miarę,ale damy radę :) SKŁADNIKI: 750 g gotowego sera na serniki z wiaderka 150-170 g miękkiego masła ok.150-200 g cukru 7-8 jajek ok.100 g serka maskarpone garstka semoliny lub kaszki manny garść rodzynek 200 ml gęstego adwokata 2 łyżki mąki łyżeczka olejku rumowego na spód: 150 g płynnego masła 150-200 g ciastek otrębowych na kruszonkę: 100 g masła 100 g cukru 150 g mąki szczypta proszku do pieczenia
PRZYGOTOWANIE: 1-Odzielić białka od żółtek z 4 jajek 2-Nagrzać piekarnik na 175*C.Sernik piec będziemy wstawiając tortownicę do większej formy którą napełnimy wrzątkiem.Może to być brytfanna lub blacha do pieczenia w którą wyposażona jest każdy piekarnik 3-Tortownicę lub prostokątną formę wyłożyć szczelnie folią aluminiową.Tortownicę najlepiej wyłożyć nawet dwoma kawałkami folii kłądąc ją na krzyż.
4-Ciastka zemleć i połączyć je z płynnym masłem. 5-Wysypać je na dno tortownicy i wypukłą stroną łyżki wycisnąć na dnie i ściankach (ok.1 - 1,5 cm) spód sernika.Odstawić 6-Rodzynki wymieszać z 2 łyżkami adwokata i odstawić.
7-Utrzeć mikserem w dużej misce masło z cukrem na gładko. 8-Wciąż dalej ucierając dodać do masła żółtka a następnie 4 całej jajka z tym że dodawać je po jednym.Każde następne dodać dopiero kiedy białko dobrze się już połączyło.
9-Ustawić mikser na najsłabsze obroty i wmiksować do masy masłowo-żółtkowej kolejno:twaróg,serek maskarpone,semolinę lub kaszkę mannę,adwokat i olejek rumowy.Nie miksować za długo a tylko tyle aby składniki się połączyły.
10-Do rodzynek z adwokatem wmieszać mąkę i wmieszać je następnie łyżką z masa serową 11-Pozostałe 4 białka ubić na sztywno i wmieszać je ręcznie łyżką,delikatnie ale zdecydowanie zagarniając masę z dna miski. 12-Masę wylać na przygotowaną ze spodem tortownicę.Wyrównać powierzchnię.
13-Tortownicę stawiamy na blaszce z wrzątkiem lub do innej odpowiednio dużej brytfanny którą napełniamy wrzątkiem.Zapobiega to pękaniu sernika i pomaga w pieczeniu dość płynnej masy.Sernik piec będziemy przez godzinę.Na początek jednak pieczemy go przez pól godziny w tmp.175*C. 14-W międzyczasie zagnieść składniki na kruszonkę ,utworzyć wałek,zawinąć w folię i wstawić do zamrażalnika.Tuż przed upływem półgodzinnego pieczenia wyjąc ciasto z zamrażalnika i zetrzeć je na tarce o grubych otworach. Inny sposób na kruszonkę:rozcierając palcami masło z cukrem i mąką pozostawić masę w postaci lużnej kaszki.Przetrzymywać ja w zamrażalniku do momentu wysypania na sernik. 15-Posypać kruszonką powierzchnię sernika,zmniejszyć tmp.do 100*C i piec następne pół godziny. 16-Po upływie tego czasu piekarnik wyłączyć,uchylić i pozwolić sernikowi wystygnąć w środku.W tym momencie sernik jest jeszcze dość miękki i potrzebuje dobrych kilku godzin by stężeć w lodówce.Dopiero wtedy można go też pokroić.Osobiście uważam,że dopiero następnego dnia smakuje najlepiej.
Kruszonkę dla koloru polałam lukrem z adwokata i cukru.
niedziela, 20 listopada 2011
Zamiast faworków proponuję małą odmianę.Wcale nie są dużo bardziej pracochłonne :))) Polecam też ciasteczka korzenne holenderskie
SKŁADNIKI NA CIASTO na ok.20-22 rurki: 2 szklanki mąki tortowej 2 łyżki cukru 1 łyżeczka cacao niesłodzonego 1/2 łyżeczki soli 3 łyżki oleju lub oliwy 1 łyżeczka octu winnego ok. 1/2 szklanki wina Marsala (mocne ok.20% wino z białych lub czerwonych mieszanych owoców) 1 duże jajko (żółtko nie potrzebne) extra: ok.2 litry oleju do smażenia w głębokim tłuszczu 1/2 szklanki wiórków czekoladowych i cukru pudru
SKŁADNIKI NA KREM: 1 kg serka ricotta 1 kg serka maskarpone 160 g cukru pudru 1/2 łyżeczki przypraw korzennych do pierników i speculaas 1 łyżeczka extraktu z wanilii extra: 20-22 rurki makaronowe cannelloni
PRZYGOTOWANIE: 1-W misce połączyć dokładnie makę,cukier,cacao,przyprawy i sól.Odzielnie połączyć płynne składniki (z wyjątkiem białka,które trzeba roztrzepać bo posłuży do sklejania) Płynne dodać do suchej mieszanki.Wino dodawać stopniowo tyle aby ciasto było miękkie. 2-Ciasto wyrabiać na wysypanej mąką stolnicy przez ok.2 min. aż wszystko dokładnie się połączy. 3-Uformować kulę,umieścić w woreczku foliowym i odłożyć do lodówki na conajmniej 2 godziny a najlepiej na całą noc aby przyprawy rozwinęły swój aromat.Krem może być też przygotowany wcześniej i przechowany do jutra.Sposób na krem poniżej. 4-Przed rozwałkowaniem ciasto podzielić na 2 mniejsze kule i drugą przykryć folą.Pierwszą rozwałkować na podsypanej mąką stolnicy na dość cienki placek. 5-Szklanką wykrawać okręgi.Zwrócić trzeba uwagę na odpowiedniej wielkości szklankę bo po wykrojeniu okręgi nieco sie skurczą.
6-Rurki makaronowe natrzeć olejem.Krążki ciasta lekko przerolować wałkiem aby powstał owal.Układać natłuszczone rurki na węższym brzegu placuszka i zawijając brzeg ciasta owinąć go wokół rurki tak aby jego końce lekko na siebie zachodziły. 7-Ostrożnie pędzelkiem smarować białkiem zachodzące końce ciasta i dociskając skleić je ze sobą.Odłożyć na chwilę na bok aby białko podeschło i dokładnie skleiło ciasto.Uważać aby nie zabrudzić białkiem makaronowej rurki,bo ciasto do niego przyklei sięw czasie smażenia i nie będzie można rurki zdjąć.
8-W międzyczasie przygotowywania rurek rozgrzać olej. 9-Smażyć rurki ok. 1 min w goracym oleju jak faworki wkładając małymi porcjami.Po wyjęciu łyżką cedzakową pomagając sobie szczypczykami np.do cukru odsączać rurki z ewentualnego tłuszczu przechylając je otworem w dół nad rondlem.Odkładać od razu na papierowe ręczniki. 10-Rurki z ciasta zdejmować z makaronu jeszcze gorące przy pomocy ściereczek lub ubierając rękawice kuchenne.Odłożyć do wystygnięcia.Jeśli mamy za mało rurek makaronowych można owijać ponownie po ich wystygnięciu.
11-na krem:ubić mikserem oba serki,następnie dodać przyprawy i cukier puder oraz wanilię.Ubijać dalej na gładką masę.Krem może być przygotowany nawet 24 godziny wcześniej i pod przykryciem przechowywany w lodówce. 12-Rurki napełniać kremem z obu stron przy pomocy szprycy do kremów.Każdy koniec zanurzyć lekko w wiórkach czekoladowych,układać je na talarzu a wtedy całość obsypać cukrem pudrem
Można powiedzieć,że święta zbliżają sie już dużymi krokami.Teraz właśnie w tym okresie w Holandii zaczynają królować wszelkiego rodzaju ciasteczka korzenne w najróżniejszej formie i kształcie,figury figurki i ciasteczkowe ludziki....jednego z namy z filmu Shrek :) Podobnie robi się inny rodzaj ciasteczek korzennych stosując zamiast maki pszennej -mąkę orkiszową.
Proponuję inną wersję holenderskiego korzennego wypieku z pyszne -Kruche ciasto korzenne nadziewane marcepanem SKŁADNIKI na ciasteczka: 100 mąki pszennej 1 łyżeczka cynamonu w proszku 1/2 łyżeczki imbiru w proszku 1/2 łyżeczki gałki muszkatałowej w proszku 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 50 g ciemnego miałkiego cukru muscavado (z trzciny cukrowej)-ew. inny ciemny miałki cukier) 1/2 płaskiej łyżeczki soli 1 łyżka pełno-tłustego mleka 75 g masła 2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej (opcjonalnie) białe migdały do dekoracji
PRZYGOTOWANIE: 1-NAGRZAĆ PIEKARNIK DO TMP.180*C 2-W misce wymieszać wszystkie składniki (z wyjątkiem migdałów) używająć rąk.Zagnieść wszystko na gładką masę i uformować z niej kulę
3-Za pomocą wałka lekko podsypując mąką rozwałkować ciasto na placek grubości 0,5 cm. 4-Przy pomocy form do ciastek wykrawać ciasteczka.Lekko wciskając migdały w ciasteczka udekorować je według gustu. 5-Przenieść ciasteczka na kratkę wyłożoną papierem do pieczenia.Pieczemy je na kratce aby piekły się równomiernie z wszystkich stron,inaczej moga zbyt mocno się spiec od spodu gdy położymy je bezpośrednio na blaszce. Jeśli chcemy zaoszczędzić sobie czasu i piec większą ilość na raz można z powodzeniem wykorzystac prostokatny roster z grila. 6-Piec w 180*C przez 15-18 min. lub do pięknej karmelowe-brązowej barwy.Wystudzić po wyjęciu na kratce. Wciskając w każdą ciasteczkową gwiazdkę czy w pajacyka odpowiedniej grubości drewniany patyczek,stworzymy w nim dziurkę do przewleczenia tasiemki na której będziemy mogli ciasteczko zawiesić na choince :)))Urocze...jak za dawnych czasów :)))
Inną formą podawania tych ciastek w Holandii jest fajna sprawa idealna dla tych którzy nie mają czasu,cierpliwości lub ciasteczkowych form do wyciskania. Z całości ciasta tworzy się prostokąt w formie dużego piernika minimalnie grubszy niż na ciasteczka,dekoruje białymi migdałami i reszta jest podobna.Piecze sie w 180*C nieco dłużej niz ciasteczka bo 20-25...ale wystarczy sprawdzac kolor. Po wystudzeniu łamie się go na kawałki jakkolwiek nam pasuje i podaje w takich niesymetryczny ciasteczkach. Do herbatki w południe...idealne :)
W Holandii najczęściej pieczone są te ciasteczka w specjalnych matrycach z wizerunkiem holenderskich akcentów i widoków i mają wtedy wygląd ciasteczkowego obrazka,którego prostokąt po wyciśnięciu wycina się z całości placka.
sobota, 25 grudnia 2010
Karp dla tych którzy kręcą nosem na mulisty jego posmak.Co prawda już po świętach ale muszę wstawic ten przepis aby nie uciekł mi z głowy na przyszły rok. Jest tak łatwo zneutralizowac ten specyficzny posmak poprzez moczenie karpia w mleku ze startą skórką cytryny i min.mielonym cynamonem,który nada mu orzechowego-migdałowego smaczku.Wypróbowałam to w dopiero co minioną Wigilię i smakował tak cudownie delikatnie.Polecam.
SKŁADNIKI: 1 sprawiony karp pokrojony w dzwonka MARYNATA: mleko-tak dużo aby ryba była całkowicie przykryta otarta skórka z 1 cytryny 2-3 łyżki soku cytrynowego 1 łyżka mielonego cynamonu 2 pokruszone listki laurowe 5-6 zmiażdżonych ziaren ziela angielskiego spora szczypta grubo zmielonego czarnego pieprzu sól do smaku- aby potem juz nie solic ryby 1 łyżka tahin (opcjonalnie) ale bardzo doradzam-to pasta ze zmielonych surowych ziaren sezamowych EXTRA: mąka do obtaczania ryby lub mąka zmieszana z miałką bułką tarta sok z 1/2 cytryny starta skórka cytrynowa do posypania białe płatki migdałowe do posypania dużo oleju słonecznikowego lub żepakowego do smażenia-może byc z dodatkiem masła PPRZYGOTOWANIE: 1-Wszystkie składniki na marytanę połączyc w mleku,zanurzyc w nim kawałki ryby i marynowac pod przykryciem przez całą noc. 2-Możemy pozwolic sobie na zachowanie dużego karpia pokrojonego w dzwonka bez ryzyka,że może byc niedosmażony w najgrubszej części jęśli przeznaczymy odpowiednio dużo oleju do smażenia.Ryba powinna byc na patelni w czasie smażenia do połowa zanurzona w gorącym tłuszczu. 3-Po wyjęciu wilgotną rybę obtaczac w mące z bułką i smażyc na średnio gorącym tłuszczu. 4-Najpierw obsmażamy od strony skóry z obu stron a potem białe boki ryby od strony przecięcia.Smażymy na brązowo-złoty kolor. 5-Po zdjęciu kawałków ryby z patelni osączac na ręczniku papierowym a potem układac na paterze.Posypac wiórkami otartej skórki cytryny,płatkami migdałów i skropic sokiem cytrynowym. 6-Ja dodatkowo otoczyłam mojego karpia na paterze z marynowanymi winogronami. 7-Vinegret do winogron można zrobic tez z samego soku cytynowego+trochę cukru pudru+1 łyżka octu balsamicznego.
Polecam ten sposób marynowania również do innych ryb.Przetestuj i zastosuj za rok w nastepna Wigilię:)
wtorek, 21 grudnia 2010
SKŁADNIKI NA BISZKOPT do tortownicy o śr.20-22 cm: 5 jajek 3/4 szklanki cukru 3/4 szklanki mąki pszennej 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej Na mniejszy torcik (piętro zamku) przeznaczyc o połowę mniejszą tortownicę i połowę z powyższych składników. O ile nie mamy mniejszej tortownicy upiec 2 biszkopty tej samej dużej wielkości i po umieczeniu okroic do pożądanej średnicy.Z resztek ciasta po okrojeniu można zrobic "Bajaderki"
SKŁADNIKI NA KREM KOKOSOW-ANANASOWY: 0,9 ml mleka 6 żółtek 4 czubate łyżki ziemniaczanej 1,5 szklanki cukru 2 kostki miękkiego masła 200g wiórków kokosowych puszka ananasów kilka łyżek zalewy z ananasów
NA PONCZ DO NASĄCZENIA BISZKOPTÓW: mieszanka mocnej herbaty,soku ananasowego,cukru i kieliszka alkoholu
NA DEKORACJĘ W FORMIE SOPLI LODU: dużo białej czekolady-2 tabliczki
PRZYGOTOWANIE: 1-Piekarnik nagrzac do tmp.170*C a oba rodzaje mąki przesiac przez drobne sitko. 2-Na dno tortownicy położyc krążek wycięty z papieru do pieczenia wielkości dna tortownicy.Boków tortownicy ani papieru nie smarujemy żadnym tłuszczem.Po upieczeniu zastosujemy specjalny trik ale o tym potem. 3-Białka odzielic od żółtek i ubic je ale zanim piana stanie się sztywna zaczynamy dodawac po łyżce cukier.Gdy masa jest na tyle sztywna,że powstają stożki wciąż ubijając dodawac po jednym żółtku. 4-Teraz szpatułką delikatnie ale szybko wmieszac całą mąkę w ubitą masę. 5-Ciasto przełożyc do tortownicy i wyrównac powierzchnię. 6-Piec w 170*C przez 30-40 min lub do "suchego patyczka" 7-Gorące ciasto po upieczeniu wyjąc z piekarnika i z wysokości ok.60 cm. upuścic je płasko na podłogę!To trik o którym wspominałam a który "zahartuje" ciasto dzięki czemu już nie opadnie. 8-Teraz ponownie wstawic biszkopt do piekarnika i w uchylonym zupełnie wystudzc. 9-Uwaga,okroic brzegi nożykiem dopiero po wystudzeniu. 10-Przekroic na 3-4 blaty,najlepiej grubą nitką.Biszkopt na tort gotowy
11-Na krem:w 1 szklance mlekarozpuścic mąkę ziemniaczaną,resztę mleka zagotowac. 12-Ubic żółtka z cukrem na kogel-mogel,wmieszac mleko z mąką ziemniaczną i wlac do gotującego się mleka od razu energicznie mieszając trzepaczką aby nie powstały "glutki".Mieszac nieprzerwalnie do czasu aż mleko ponownie sie zagotuje(ok.3 min.) 13-Pod koniec wsypac ok.150 g wiórków kokosowych,dokładnie wymieszac i odstawic do ostygnięcia. 14-W międzyczasie utrzec masło na biała masę i dalej ucierając dodawac po łyżce przestudzonego budyniu kokosowego.Na koniec dodac kilka łyżek soku ananasowego. 15-Biszkopty nasączyc ponczem i przełożyc je kremem pozostawiając znaczną częśc do obsmarowania tortu z zewnątrz. 16-Mniejszy torcik umieścic pośrodku większego i całośc obsmarowac pozostawionym kremem. 17-Białą czekoladę rozpuścic na parze i najlepiej jeśli mamy metalowy zimny blat.Jeśli nie to zastyganie potrwa po prostu dłużej. 18-Białą płynną czekoladę rozsmarowac na gładkim blacie lub papierze do pieczenia na grubośc zapałki,poczekac aż prawie zastygnie(ale nie zupełnie-ma byc wciąż nieco miękkawa) i długim nożem kroic różnej długości słupki.Poczekac aż stwardnieją i dekorowac nimi oba krązki tortu dookoła przyklejając do masy kokosowej.Odstawic do lodówki do stężenia na kilka godzin. Dla specjalnego efektu na mniejszym krążku tortu umieśc na podstaweczce świeczuszkę.Wnosząc ten tort w nastrojowym przyciemnonym świetle zrobisz nie lada wrażenie.Oczywiście trzeba ją po chwili usnunąc bo nagrzewa się i tort nam się rozpłynie.:)
Jeśli nie masz czasu lub chęci zamiast tortu można zrobic torcik jednopiętrowy ze świeczuszką.Pięterko zaimporwizujemy.Szklaneczkę w której umieścimy świeczuszkę obsmarowac cienko kremem i udekorowac czekoladowymi soplami.Na środku dla zabezpieczenia przed rozpuszczeniem położyc okrągłą,malutka podstaweczkę a na niej pięterko ze szklaneczki.Dokładnie tak jak jest zresztą na zdjęciu.Potem usuwamy je. Kreatywnośc to połowa sukcesu a pierwsze wrażenie to jego 3/4 :)
poniedziałek, 20 grudnia 2010
Pączki z białą obwódką-dlaczego nie zawsze ta obwódka wychodzi??? Dlatego,że ciasto mamy za ciężkie czyli zbyt zbite. 1-Sekret lekkiego ciasta-...długie wyrabianie!!! Poprzez wyrabianie ciasta wtłaczamy do niego powietrze które nadaje mu lekkości.I nie wystarczy 5 minut.Wyrabiać musimy dobre 20-25 minut.Im dłużej tym lepiej (bez przesady oczywiście). Wyrabianie polega na mocnym rozciąganiu ciasta dłońmi i "tłuczeniu" go o stół.Można w ten sposób rozładować stres:)))Samo ściskanie ciasta dłońmi nie wystarcza.Przy rozciąganiu zauważycie jak ciasto jakby otwiera się by wpuścić do siebie porcję powietrza,które potem spowoduje,że pączki będą lekkie i pulchne. 2-Inna ważna sprzawa:ciasto drożdżowe nie lubi zmian temperatury.Znaczy to,że wszystkie składniki muszą mieć jednakową temperaturę.Dlatego dobrze jest przed samym pieczeniem zebrać wszystkie składniki w jednym miejscu i pozostawić by ich tmp. była jednakowa.Najlepiej zrobić to poprzedniego dnia przed snem lub w dzień pieczenia z samego rana. 3-Odstawiając zaczyn do wyrośnięcia w tzw.ciepłe miejsce odstawiamy je w ciepłe ale nie gorące (np.piekarnik),bo zbyt wysoka tmp."zabije drożdże",czyli nie pomnoży kultur bakterii lecz je zniszczy. Jak już mówiłam,zmiana tmp. jest zła dla drożdży więc zaczyn stawiamy w ciepłym miejscu bez przeciągów,a do pieczącego się już ciasta drożdżowego nigdy nie zaglądamy w trakcie pieczenia otwierając piekarnik.No ale w przypadku pączków to nie ma zastosowania. 4-Mąkę trzeba koniecznie przesiać,to też zabieg napowietrzający SKŁADNIKI: 1 kg mąki krupczatki lub tortowej 80 g surowych drożdży 8 żółtek 1 całe jajko 100 g cukru 200 g stopionego masła cukier waniliowy 2 szklanki ciepłego mleka 100 ml spirytusu ew.wódki szczypta soli starta skór ka z pomarańczy-opcjonalnie 1 laska wanilii-opcjonalnie
śliwkowe powidła lub inne konfitury cukier puder do polukrowania zapach rumowy-opcjonalnie 1-1,5 ka smalcu do smażenie-najlepiej się nadaje bo znosi wysoką temperaturę smażenia Ważne-wszystkie składniki musza miec podobna temperaturę pokojową.Nigdy poniżej 20*C!!!-a najlepiej ok.25 *C. PRZYGOTOWANIE: 1-RozdrobniĆ drożdże i wymieszać w kubku czy miseczce z 4-6 łyżkami mąki,1 łyżeczką cukru i niepełną szklanką ciepłego mleka.Całość dobrze rozetrzeć (powinno mieć konsystencję gęstej śmietany),przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe,nieprzewiewne miejsce do wyrośnięcia. 2-Mąkę przesiać,żółtka oddzielić od białek.Masło rozpuścić ale nie pozwolić aby się spieniło. 3-Żółtka połączyć z całym cukrem i połową cukru waniliowego i utrzeć jak kogel-mogel na białą,puszysta masę w mikserze.Najlepiej zrobić to jednak w misce ustawionej na rondlu nad wrząca wodą.Na koniec dodać całe surowe jajko. 4-Skórkę pomarańczową sparzyć wrzątkiem na sicie i dokładnie osuszyć ręcznikiem. 5-Mąkę przesiać na stolnicę,zrobić w środku dołek i gdy drożdże powiększyły swoja objętość wlać je do niego.Zaczynu trzeba pilnować i nie wolno ich wlać do mąki za wcześnie gdy jeszcze niedostatecznie urosły,lub za puzno gdy urosły i znów już zaczęły opadać.Idealny moment więc to gdy podwoiły objętość:powierzchnia jest prawie płaska a dopiero pod naciśnięciem palca samo się zapada. 6-Gdy drożdże mamy już w dołku z mąki dodać też kogel-mogel z żółtek,prawie całe mleko jakie mamy,połowę alkoholu(alkohol zapobiega nadmiernemu wchłanianiu się tłuszczu do ciasta w czasie smażenia.W masowej produkcji zastępuje się alkohol glutaminianem sodu który również jest podobnym regulatorem.Dodać też skórkę pomarańczową i wyskrobany miąższ z laski wanilii jeśli chcemy dodać. 7-Drewnianą łyżką lub wskazującym i serdecznym palcem zacząć kręcić kółeczka wewnątrz dołka z mąki mieszając wszystkie składniki ze sobą zagarniając po mału otaczającą mąkę.Po pewnym momencie zagniatamy ciasto juz całymi czystymi dłońmi.Jeśli ciasto jest zbyt suche dodać mleko nieco mleka.Ciasto wyrabiać aż przestanie kleić się do rąk i miski.Jeśli nie przestaje się kleić dodać maki. 8-Umyc ręce,nasmarować je masłem i znów zacząć wygniatać ciasto.Mleko które nam pozostało musi byc letnie a kiedy jest dodać je do ciasta i ponownie dokładnie wyrobić.Wyrabiać jak najdłużej.Ja wyrabiam ciasto sumując cały czas nawet ponad pół godziny. 9-Uformowac kulę,umieścić w misce,przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.Powinno podwoić swoją objętość. 10-Po wyrośnięciu ciasto podzielić na 2 części.Jedną przykryć w misce i odstawić,drugą rozwałkować na 1-1,5 cm na oprószonej mąką stolnicy.To ważne! 11-Szklanką wykrawać placuszki,każdy placuszek trzymając na otwartej dłoni napełnić łyżeczką marmolady,zamknąć zbierając wszystkie brzegi do siebie i ściskając.Układać je na posypanej maka stolnicy w odstępach (ciasto wciąż rośnie) tak by zlepienie znalazło się pod spodem paczka.Pzykryć ściereczką i pozwolić by wyrosły(ok.15 min.) 12.Smażyć po kilka pączków na gorącym tłuszczu(nie może się jeszcze dymić czyli nie może być zbyt gorący) w rondlu o dużej średnicy.Po przewróceniu pączków smażyć drugą stronę i wtedy przykryć je pokrywką.To sprzyja powstawaniu białej obwódki. 13-Na lukier:kilka łyżek cukru pudru wymieszać w łyżce wody.Ilość lukru dowolna.Do wody można dodać kilka kropli esencji rumowej. 14-Po wyłowieniu z tłuszczu osączyć na papierowych serwetkach i lukrować.
niedziela, 19 grudnia 2010
Znów przepis z udziałem Ciasteczek "Oreo".Niestety ale są tak wyjątkowe min.z powodu swojego koloru,że nie można inaczej połączyc ich głębokiej czerni jak tylko z białością białego serka.Szkoda tylko,że tak trudno je dostac w Polsce. Same w sobie są kruchę,ale zatopione w torciku z bitej śmietany i serka ricotta miękną i stają się mięciutko-kremowe. SKŁADNIKI: 500 ml słodkiej śmietanki do ubicia 450 ml serka ricotta-ewentualnie serka śmietankowego typu Philiadelphia,można ostatecznie użyc bardzo gęstego jogurtu ale wtedy najlepiej użyc greckiego,tureckiego lub bałkańskiego pełnotłustego-jest bardzo gęsty jak serek śmietankowy i palce lizac 2 łyżki cukru pudru lub więcej jeśli ktoś lubi słodko 2 łyżeczki extraktu wanilli 1 łyżeczka startrj skórki z limonki ew. cytryny-opcjonalnie 32 ciasteczka Oreo
PRZYGOTOWANIE: 1-Prostokątną formę 23x13 cm i 6 cm wysoką wyścielic folią aluminiową i posmarowac olejem lub masłem 2-Ubic śmietankę na sztywno,wymieszac z serkiem ricotta,serkiem śmietankowym lub jogurtem,dodac cukier,wanilię i skórkę z limonki.Ubic ponownie ale nie przesadzac.
3-Dno formy wyłożyc małą ilością śmietany,na tym poukładac w równej odległości 8 ciasteczek Oreo.Przykryc je warstwą śmietany i tak dalej aż stworzymy 4 warstwy z ciasteczek.Całośc zakończyc warstwą śmietany.
4-Pamiętac trzeba aby ciasteczka były dokładnie nad sobią i po przekrojeniu tworzyły równą linię.Można pomóc sobie wtykając wykałaczki aby były wyznacznikiem.Pozostawic sobie w zamkniętym pojemniku kilka łyżek masy do korekcji torcika po wyjęciu z formy. 5-Formę przykryc folią i wstawic na całą noc a najlepiej jeszcze dłużej w lodówce. 6-Formę odwrócic ostrożnie do góry nogami na podłużny półmisek.Zaretuszowac ewentualne niedoskonałości pozostawioną masą pomagając sobie szpatułką. 7-Udekorowac jak dusza zapragnie,np.posypując cacao w proszku,posypując wiórkami czekolady lub wiórkami kokosowymi. 8-Podawac lekko zamrożony,musi miec konsystęcję miękkich lodów.
środa, 15 grudnia 2010
SKŁADNIKI: 225 g ciastek Oreo 125 g płynnego masła 500 g serka kremowego typu Philadelphia ok.150 g cukru 3- jajka kilka kropel extraktu waniliowego 250 g ciastek kokosowych pokruszonych 150 g ciastek Oreo połamanych rękami aby uzyskac duże i małe kawałki
PRZYGOTOWANIE: 1-Nagrzej piekarnik do tmp.160 *C 2-Wyścielic folią aluminową i posmarowac olejem okrągłą formę 3-Herbatniki zemlec w malakserze lub wrzucic do plastkowej torby przerolowac wałkiem do ciasta parę razy aż będą miałkie.Następnie wymieszac je z płynnym masłem,wsypac do formy i łyżką wycisnąc z okruchów dno i ścianki ciasta. 4-Serek ubic mikserem z cukrem na pulchną masę.Gdy cukier się roztarł dodac po jednym jajku.Każde następne wbic dopiero kiedy poprzednie jest już dobrze wrobione w masę.Na koniec dodac wanilię. 5-Masę serkową pomieszac z dwoma rodzajami pozostałych ciastek.Kilka ciastek Oreo można pozostawic do dekoracji.
6-Formę wstawic do gorącego piekarnik a piec w 160*C przez 45 minut do 1 godz. 7-Po wyłączeniu piekarnika sernik pozostawic w środku do ostudzenia.Można ciasto upiec wieczorem i pozostawic na w piekarniku na całą noc. 8-Cudownie smakuje z kulką lodów waniliowych
poniedziałek, 13 grudnia 2010
Często zastanawiam się co zrobic w święta z tym ogromem przygotowanego i niezjedzonego od razu jadła.Upieczony kurczak lub indyk znakomicie nadaje sie na smakowitą sałatkę.Bo kto by chciał jeśc w Święta drugi dzień pod rząd odgrzewanego podeschniętego kurczaka?A taka sałatka każdemu zagra na wszystkich zmysłach i pobudzi apetyt :)
SKŁADNIKI NA KREM: 350-400 g zimnego pieczonego kurczka bez kości-np.pierś 50 g orzechów 20 ml soku z cytrynu lub lemonki 60 ml wody 30 ml oleju rzepakowego 1/3 łyżeczki zmielonego cynamonu 1/3 łyżeczki mielonej kolędry 1/3 łyżeczki mielonego kuminu rzymskiego 1/3 łyżeczki mielonego imbiru 10 g : mieszanki świeżej posiekanej mięty,pietruszki i kolędry sól morska i świeży pielony pieprz do smaku DODATKOWO: 225 g poszatkowanej czerwonej kapusty 1/2 posiekanej lub pokrojonej w półkrążki czerwonej cebuli 225 g suszonych nasion dyni 50 g suszonej czerwonej żurawiny starta skórka z połowy pomarańczy 1/2 łyżki miodu ŚWIEŻE OWOCE: 2 pomarańcze 50 g kuleczek owoców granatu listki młodziutkiej zieleniny "baby":botwinka,rukola,sałata itp. 1/4 łyżki musztardy Dijon 1 1/2 łyżeczki oleju rzepakowego lub oliwy 1/2 łyżeczki soku z cytryny lub limonki sól i świeżo zmielony pieprz do smaku PRZYGOTOWANIE: 1-Zemlec razem w blenderze:orzechy,sok z cytryny,wodę,olej i świeże zioła aż powstanie gładki krem.Dodac suszone zioła i zemlec tylko ciut aby puściły aromaty i zmieszały się z innymi składnikami.Przyprawic solą i pieprzem. 2-Mięso pokroic w kawałki i zalac je powstałym kremem.Wymieszac. 3-Teraz w dużej misce zmieszac miód,musztardę,sok z cytryny i troszkę soli.Następnie wlewając do tego olej mieszac energicznie różdzką lub widelcem do powstania gładkiej emulsji.Doprawic do smaku pieprzem.Dodac pozostałe skłądniki:skórkę z pomarańczy,pestki dyni,żurawinę i cebulę i kapustę. 4-Obrac pomarańczę,wykroic miąższ,pokroic w kawałki. 5-Wymieszac zielone listki,z granatem i miąższem pomarańczy.Ułożyc kopczyki na talerzach,zalac vinegretem z miodu i musztardy.Na samym środku umieścic kopczyk kremowego mięsa :))))
niedziela, 12 grudnia 2010
I jak pokroic takie cudo w kawałki ?????
SKŁADNIKI: 1-1.5 kg kawałek boczku ze skórą 1 łyżka nasion kopru włoskiego 1 łyżka suszonych nasion kolędry 1 łyżka świeżych igiełek tymianku 2 łyżeczki soli morskiej 1 łyzka oliwy
PRZYGOTOWANIE: 1-Piekarnik nagrzac do tmp. 140*C umieszczając na najniższym poziomie piekarnika blaszkę z wodą aby kapiący tłuszcz się nie palił. 2-Wszystkie nasiona i tymianek utrzec w mozdzierzu.
3-Skórę i warstwę mięsa pod skórą naciąc w kratkę,natrzec oliwą i wetrzec w nacięcia utarte zioła.Zawinąc w mięso w folię i wstawic na godzine do lodówki. 4-Po godzinie wstawic boczek na kratce lub ruszcie do piekarnika i piec w 140*C przez 30 minut. 5-Po tym czsie podnieśc tmp. do 170*C i dalej piec wolno przez 2 godziny lub do czasu aż mięso jest juz ładnie spieczone.Mięso powinno łatwo od siebie odchodzic na nacięciach
|
Archiwum
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Tagi
|