|
Moja skarbnica niebanalnych,niepowtarzalnych,nietypowych i
zaskakujących podniebienie przepisów. Rezultat poszukiwań i eksperymentów moich własnych i innych.
Wpisy z tagiem: wieprzowina
czwartek, 10 maja 2012
Chciałoby się powiedzieć...dżem na bekonie???...żarty ze mnie sobie robisz????A jednak.W mieście pojawił się nowy smak:) To jest to co lubię ja najbardziej-odkrywać nowe smaki,nowe kombinacje smaków.Zresztą mięso na słodko to nic nadzwyczajnego.W kuchni chińskiej czy tajskiej często podaje się przecież do mięs sosy słodko-pikantno-kwaśne. Głównie nam wszystkim jednak chyba najbardziej przeszkadzają stereotypy...bo jak dżem z bekonu ???....z owoców przecież to tak....ale jak to dżem bez owoców???A tu nie chodzi tyle o to czy to dżem czy inne smarowidło,a o to,że to pyszna sprawa zwyczajnie jest.A jako przystawka to ....zaskoczenie z górnej półki. A o ile się nie mylę to Martha Stewart propagowała już podobny dżem z bekonu. Do tego przepisu potrzebny jest nam slow-cooker. A teraz polecam ciastka do których wykorzystać można tłuszcz z wytopionego bekonu-Owsiane ciastka bekonowe
SKŁADNIKI:
PRZYGOTOWANIE: 1-Boczek wstawić do nagrzanego piekarnika.Można go usmażyć na dużej teflonowej patelni,ale upieczony w piekarniku na górnej półce jest bez porównania smaczniejszy.Pieczemy więc lub smażymy ok.20 min do czasu aż tłuszcz się wytopi a mięso lekko przypiecze na brązowo. 2-Cedzakową łyżką przenieść bekon na papierowe ręczniki do odsączenia.Przycisnąć go lekko od góry innym papierowym ręcznikiem.Tłuszcz z wytapiania zachować na do innej potrawy. 3-Na patelni ze smażenia pozostawić łyżkę tłuszczu z wytapiania bekonu i podsmażyć na nim cebulkę i czosnek.Cebulkę tylko zeszklić na złoty kolor przez ok.6 min.Nie można jej przypalić a już na pewno czosnku bo stanie się gorzki. 4-Dodać do cebuli ocet,cukier,syrop klonowy i zaparzoną kawę.Zagotować zeskrobując drewnianą łyżką od dna patelni przywarłe skrawki bekonu.Nie robimy tego gdy piekłyśmy w piekarniku. 5-Gotować całość ok.2 min a nast. dodać osączony bekon.Wymieszać. 6-Teraz wszystko musi bardzo wolno dusić się.Do tego musimy zastosować tzw.slow-cooker-elektryczne urządzenie w którym nie można przypalić.Gotować wszystko bez przykrycia przez 3,5 do 4 godzin (tmp.high)aż sos nabierze konsystencji syropu. Problem jeśli nie mamy takiego urządzenia do wolnego gotowania.Myślę,że można spróbować w piekarniku w odp.niskiej tmp. ale t tej technice nie mam doświadczenia 7-Po 3,5-4 godz. wolnego gotowania wszystko przenieść do malaksera i zmiksować na odpowiadająca nam konsystencję.Muszą być widoczne grudki.Przestudzić i gotowe:)
Tutaj podany na plasterku jabłka z masłem z orzeszków ziemnych.Pychota Inna propozycja:chrupiące cienkie krakersy z ciepłym serem camembert i kopczykiem dżemy bekonowego. Zamrożony można przechowywać kilka tygodni.
bron;JulesFood
wtorek, 08 maja 2012
Boczek;można go kochać i nienawidzić jednocześnie.A wszystko dlatego,że jest obrzydliwie smaczy,może być obrzydliwie chrupiący lub soczysty i obrzydliwie tłusty. Ja czasem wbrew świadomości,że nie powinnam pozwalam sobie na boczuszek....bo w końcu od czasu do czasu ...kto nie chce nie musi:)
PRZYGOTOWANIE: 1-Rondel napełnić wodą i zagotować.Włożyć do wrzątku płat boczku (musi znajdować się całkowicie pod wrzątkiem) i obgotowywać przez 3-4 min.Usunąć pojawiającą się pianę (szumowinę). 2-Boczek wyjąć,opłukać pod gorąca wodą i osuszyć papierowym ręcznikiem.Odstawić do przestygnięcia.Wode z gotowania wylać a garnek umyć. 3-Gdy boczek już przestygł pokroić go w równe ok.5-6 cm kwadraty. 4-Związać kwadraty jak paczuszki dość ciasno sznurkiem bawełnianym.Zapobiegnie to rozwarstwianiu się boczku i u trzyma mięso w zgrabnych kwadratach.Trzeba to zrobić dość ciasno bo mięso pod wpływem tmp. jeszcze się skurczy. 5-Przygotować odpowiednio dużym żeliwny garnek,tak by paczuszki boczku można było ułożyć jedną warstwą na dnie. 6-Połączyć razem: brązowy cukier,całą gwiazdkę anyżu,zimną wodę,wino,plasterki imbiru bez skórki,laskę cynamonu,szalotki,chili,sos sojowy i coca-colę.Wymieszać. 7-Na dnie rondla ułożyć związane kawałki boczku skórką do dołu.Wlać delikatnie mieszankę ale tylko tyle by mięso ledwo było zakryte.Resztę płynu zachować w razie potrzeby dolania go gdy w rondlu zbyt się zredukuje(wyparuje).
8-Włączyć ogień pod rondlem i szybko doprowadzić do wrzenia.Wtedy zmniejszyć ogień i dusić pod przykryciem ok.30-40 min. 9-Po tym czasie mięso obrócić skórka do góry i pod przykryciem dusić dalsze 2-3 godz.Po tym czasie widelec powinien miękko wchodzić w skórkę.W trakcie duszenia uzupełniać płyn. 10-Podawać z odrobiną sosu z duszenia.Sznureczki oczywiście usunąć
bron:jules food
SKŁADNIKI:na 4 osoby (po 2 pakieciki) 8 długie paski surowego boczku (po przecięciu będzie ich 16) 8 kawałków szynki konserwowej wielkości połowy plastra boczku 8 ładnych płaskich grzyby boczniak wielkości połowy plastra boczku łyżeczka miodu na marynatę: 1 łyczeczka cukru, 2 łyżki sosu sojowego, sól i pieprz do smaku 2 łyżki białego wina por pocięty w 8 długich pasm lub szczypior (do wiązania)
PPRZYGOTOWANIE: 1-Zagotować wodę i do wrzątku wrzucić plastry boczku.Obgotować go do czasu pojawienia się miany (szumowiny).Mięso wyjąć z wody,opłukać w gorącej wodzie i osuszyć dokłądnie papierowym ręcznikiem. 2-Wysuszony ale wciąż ciepły boczek natrzeć z pomącą pędzla miodem.Odstawić do całkowitego ostygnięcia. 3-Na patelni rozgrzać olej i obsmażyć na nim z obu stron boczek na złoto-brązowy kolor.Na tym samym tłuszczy obsmażyć również szybko boczniaka.
4-Boczek przeciąć na pół,posolić i popieprzyć,posypać cukrem i skropić sosem sojowym i winem.Marynować ok. 10 min. 5-Ukłądąjąc warstwami boczek,szynkę,boczniak i znów boczek utworzyć pakieciki związując je sparzonym wrzątkiem porem lub szczypiorem. 6-Tak powstałe pakieciki wstawić do jakiegokolwiek rondla jaki mamy przeznaczonego do gotowania na parze.Na dno parownika wlać wodę z pozostałą resztkę marynaty i parować pakieciki do miękkości.
czwartek, 29 marca 2012
Jajka nie muszą być jak zawsze czyli faszerowane.Zróbmy je raz dla odmiany inaczej a mianowicie na sposób chiński.Prosta przystawka i nie tylko. Taka odmiana podania jajek znakomicie nadaje się na wielkanocną przekąskę i odmieni nudne jajka w majonezie. SKŁADNIKI: 6 jajeczek przepiórczych ewent. najmniejszych kurzych 200 g świeżych krewetek 50 g mielonej wieprzowiny 1 łyżeczka tajskiego sosu sojowego "Golden Mountain",który ewentualnie można zastąpić mieszanką zwykłego ciemnego sosu sojowego+bulion+cukier- (proporcje w przepisie) 1/4 łyżeczki pasty krewetkowej sól i świeżo zmielony czarny pieprz extra: ciasto chińskie do zamaczania-tempura(1 kurze jajko,1 szklanka mieszanej mąki pszennej i kukurydzianej,1 szklanka lodowatej wody gazowanej) chińska panierka Panko PRZYGOTOWANIE: 1- jajka ugotować na twardo-przepiórcze 4 min. a kurze 6 min. 2-Krewtki oczyścić jeśli są w pancerzykach,usunąć żyłkę i posiekać bardzo drobno. 3-Wymieszac razem krewetki z mięsem,pastą krewetkową i sosem sojowym,solą i pieprzem do smaku.Jeśli masa jest zbyt rzadka dodać nieco suchej bułki. Jeśli nie mamy Sosu "Golden Mountain" możemy przygotować substytut tego sosu w proporcjach:na każde 1 łyżkę tradycyjnego sosu sojowego dodać 1 łyżkę rosołu lub bulionu drobiowego lub warzywnego i szczypta cukru. 4-Z masy mięsno-krewetkową utworzyć kulę i ....teraz trochę zabawy....rzuć nią mocno o blat.Rzucenie powtórzyć 20-30 razy by masa stała się bardzo kleista. 5-Jajka obrać i każde oblepić masą za każdym razem opłukując ręce w zimnej wodzie aby mięso nie kleiło się do nich. 6-W miseczce przygotować ciasto na tempurę.W innej miseczce przygotować panierkę panko. 7-Rozgrzać olej do głębokiego smażenia do tmp.ok.180 *C.Wkładając drewnianą łyżkę do gorącego oleju zobaczymy na niej bąbelki -tmp.jest wystarczająca. 8-Zamaczać okryte masą jajka w cieście a następnie obtoczyć w panierce.Wrzucić wszystkie na raz na gorący olej i smażyć do czasu aż panierka stanie się złocista ale nie brązowa.Nie spiekać za bardzo.Krewetki tego nie lubią.Osączyć na ręczniku papierowym. 9-Przekroić na pól i udekorować kiełkami jakie uda nam się dostać. Podawać z łagodnym sosem do zamaczania np. chilli,ketchupem lub sosem soyowym.Można do sosu wrzucić cieniutko pocięte świeże warzywa:marchewka,seler,kiełki itp.Sos posypać prażonymi ziarnami sezamu.
bron:the foodist
niedziela, 19 lutego 2012
Jest to jedna z tych potraw kuchni chińskiej (region kantoński) gdzie wszystkie zmysły zaczynają intensywniej pracować. Pyszny chrupiący boczek o pięknym czerwonym kolorze w aromatycznym glazurze.Kolor zawdzięcza min. sosowi Hoisin który zabarwia mięso na piękny czerwony kolor,a który jest w kuchni kantońskiej częstym składnikiem potraw. Dodać muszę,że najlepszy efekt osiągniemy jeśli zabierzemy się za przygotowywanie mięsa dzień wcześniej przed podaniem. SKŁADNIKI: 800g do 1 kg ładnie przerośniętego tłuszczem boczku,ewent.tłusta szynka lub łopatka. 3-4 ząbki czosnku -zmiażdżone NA MARYNATĘ: 1/2 łyżeczki przprawy 5 spices powder 1 łyżka chińskiego hoisin sauce 1 łyżka chińskiego Oyster sauce 125 g maltozy ewent. miodu (płynnego i dobrej jakości) 1 łyżka chińskiego wina ryżowego Shaohsing Chiew ewent.dostępnego wina sherry 3 łyżki jasnego sosu sojowego (może być pół na pół z ciemnym) 1 łyżka oleju sezamowego ewent. zwykłego 1 łyżeczka pieprzu 1 łyżeczka soli 3 łyżki cukru 2 drobno posiekane szalotki lub cebulek ze szczypiorkiem 3 krople lub szczypta czerwonego barwnika spożywczego-opcjonalnie 1 łyżka syropu imbirowego (opcjonalnie)
PRZYGOTOWANIE: 1-Mięso naciąć na krzyż w centymetrowych odstępach bardzo ostrym nożem skórkę i cienką warstwę tłuszczu.Uważać by nie przekroić warstwy tłuszczu do końca.Osuszyć je papierowami ręcznikami jeśli jest wilgotne. 2-Zmieszać wszystkie składniki marynaty w misce.Maltozę lub miód (jeśli ten stosujemy) dobrze jest kilka sekund podgrzać w mikrofalówce aby łatwiej było połączyć je z suchymi składnikami. 3-Mięso zanurzyć w marynacie i odstawić w pokojowej tmp. na kilka godzin. 4-W międzyczasie nagrzać piekarnik do tmp. 250*C lub maksymalną moc jaką ma nasz piekarnik. 5-Na dnie piekarnika umieścić blaszkę z wodą.To po to by spływająca z mięsa marynata nie paliła się. 6-Na kratce lub ruszcie umieścić mięso i wstawić je do nagrzanego piekarnika na wyższej półce.Piec przez 15 min w 250*C.Po tym czasie przewrócić mięso na drugą stronę i piec następne 15 min. 7-Po tych 15 minutach zmniejszyc tmp. do 175*C,wyjąć mięso i posmarować je obficie marynatą.Wstawić do piekarnika na środkowej półce i piec 10 min.Po tym czasie przewrócić mięso i ponownie posmarować marynatą.Piec następne 10 min. 8-Wyjąć mięso z piekarnika i przed pokrojeniem pozostawić na 5 min do "odpoczęcia".Pokroić je w plastry w nie duże porcje. Podawać z ryżem i warzywami na chiński sposób Zamarynowane mięso możemy przechowywać w lodówce z szczelnie zamkniętej np.torbie foliowej do 3 dni.Można tak zamarynowane mięso również mrozić.Można je wówczas zamrożone przechowywać nawet 3 miesiące i siegnąć po nie kiedy jest potrzebne.Nie zapomnij o naklejce z datą dnia zamrożenia.
wtorek, 14 lutego 2012
Nie wiem czy wiele osób wciąż przepada za golonką.Wydaje mi się,że taka wygotowana i wytopiona podana od święta jest nie bardziej nie zdrowa niż frytki z kotletem mielonym w bułce.Poza tym jest to popularny sposób serwowania golonki czy boczku na Filipinach (jak nasz bigos) i nie można powiedzieć,że filipińczycy cierpią na nadwagę.:)) Sekretem dobrze obgotowanej a potem mega chrupiącej golonki jest zastosowanie tyle soli ile trzeba,dodanie do wody sprite lub 7-up'u ,gotowanie na bardzo wolnym ogniu a na końcu na wystudzeniu w lodówce. SKŁADNIKI: 1 cała golonka ze skórą (ok.2 kg) 1 puszka napoju Sprite lub 7-up 1 cała główka czosnku 1 łyżka całych ziaren pieprzu 2 łyżeczki mielonego pieprzu 3 łyżki soli 3 liście laurowe 1 łyżka sosu sojowego extra-dużo oleju do smażenia
PRZYGOTOWANIE: 1-Golonkę umyć a w dużym garnku doprowadzić do wrzenia sprite lub 7-up.Do wrzątku wsadzić golonkę.Dodać 4 łyżki soli,ziarnka pieprzu,sos sojowy i liście laurowe. 2-Przykryć i doprowadzić do wrzenia usuwając w miarę potrzeby zbierającą się szumowinę.Golonkę gotować na najmniejszym możliwym ogniu przez 1 do 1i1/2 godz. do miękkości.Nie rozgotować! 3-Mięso wyjąć,oczyścić z ewent. resztek szumowiny,odstawić na sicie do odsączenia.Osuszyć papierowym ręcznikiem i natrzeć zmiażdżonym czosnkiem i resztą soli i mielonym pieprzem.Pozostawić na kilka godzin lub na noc w lodówce. 4-Nagrzać do smażenia tyle oleju aby golonka całkowicie sie w nim zanurzyła.Przygotować pokrywkę bo golonka zawiera wciąż pewnie duzo wilgoci i olej będzie pryskał. 5-Usunąć z mięsa resztki czosnku,ponacinać skórkę i golonkę włożyć do gorącego oleju.Zmniejszyć ogień pod garnkiem na średni,a kiedy mięso zaczyna nabierać brązowego koloru przekręcić je na drugą stronę a po chwili zmniejszyć ogień na minimalny.Na skórze pokazywać się zaczną pęcherzyki. 6-Wyłowić z oleju,osączyć na papierowych ręcznikach,przestudzić i pokroić po pewnym czasie na mniejsze kawałki. 7-Podawać z kawałkami owocu papaja lub po polsku z kiszona kapustą i różnymi sosami-dipami,również jak najbardziej ostrymi. W taki sam sposób można obgotować a potem usmażyć boczek. |
Archiwum
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Tagi
|